Nasi przyjaciele

O towarzystwie

Dowiedz się więcej o Towarzystwie i jego działalności.

Tomaszowski dukat

Wyjątkowa pamiątka dla turystów, atrakcja dla mieszkańców.

Odwiedziło nas

osób

Historia wojska w Tomaszowie Mazowieckim

CZĘŚĆ I – LATA 1918–1945

Na przestrzeni nieomal 200 lat istnienia Tomaszowa Mazowieckiego, najpierw jako osadya później miasta, był on miejscem stacjonowania licznych formacji i jednostek wojskowych. Od utworzenia osady do roku 1918 są to formacje wojsk państw zaborczych z wyjątkiem okresu Królestwa Kongresowego. Były to głównie wojska rosyjskie a od grudnia 1914 r. niemieckie. Bywało w okresach zrywów narodowych, że przechodziły przez Tomaszów pododdziały powstańczych wojsk polskich ale żadna z nich nie była tworzona i nie stacjonowała w nim na stałe.

Przed 1830 r. w obrębie zabudowań pałacowych Antoniego hrabiego Ostrowskiego, a mówiąc ściślej w zabudowaniach folwarcznych, przebywała przejściowo pewna część dywizyjnej artylerii wchodzącej w skład Dywizji 1 Piechoty Liniowej Wojska Polskiego Królestwa Kongresowego dowodzonej przez gen Jana Krukowieckiego*. To właśnie armaty polowe tej formacji w sile półbaterii, 8 września 1830 r. zagrzmiały po odśpiewaniu „Te Deum” i ogłoszeniu przez komisarza obwodu Rawskiego Józefa Heymasa nadania Tomaszowowi praw miejskich.

Wspomnę, że założyciel naszego miasta Antoni Jan hrabia Ostrowski przez pewien czas również był żołnierzem w służbie czynnej. Jako młody chłopiec kształcił się w korpusie artylerii a po wkroczeniu Napoleona do Warszawy wstąpił do gwardii narodowej przy cesarzu. Był uczestnikiem bitwy narodów pod Lipskiem. W czasach powstania listopadowego został dowódcą Gwardii Narodowej w Warszawie w randze generała brygady.

Po 1863r. w Tomaszowie na stałe stacjonował garnizon wojsk rosyjskich. Początkowo był to batalion strzelców z Tuły i miał on swą siedzibę w szopie-baraku na rynku Św. Józefa (obecnie Pl. Kościuszki). Przez kilka miesięcy w czasach powstania styczniowego roku 1863 przebywał w Tomaszowie szwadron grenadierów z Kijowa. Zabudowania pałacu Ostrowskich zamieniono wtedy w koszary i lazaret dla rannych żołnierzy rosyjskich. Pod koniec XIX wieku stałą siedzibą wojska rosyjskiego stały się koszary przy ul. Jeziornej 18/20 ( obecnie ul. Farbiarska). Stacjonował tam batalion strzelców z 27 witebskiego pułku piechoty, którego pozostałe dwa bataliony i dowództwo stacjonowało w Wolborzu. Po zajęciu Tomaszowa przez wojska niemieckie podczas I wojny światowej ( od 17.12. 1915 r. do 12.11.1918 r. ) w koszarach tych stacjonowały wojska niemieckie.

Najdłużej bo do listopada 1918 r. stacjonował w Tomaszowie niemiecki batalion Landsturumu Rybnickiego, który zajmował budynki przy ul. Pilicznej 12 ( obecnie jest tam poczta ).

W 1915 r. przez kilka miesięcy ( od lutego do maja ) w naszym mieście emisariusze Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego prowadzili werbunek do formowanej w Piotrkowie III Brygady Legionów Polskich. Kilka miesięcy wcześniej Jan Jagmin Sadowski prowadził konspiracyjny kurs przygotowujący kadry podoficerskie do służby w I Brygadzie Legionów.

Od jesieni 1915 w mieście działała Polska Organizacja Wojskowa opierająca się kadrowo na byłych legionistach i skautach. To właśnie z POW wywodzili się żołnierze pierwszej w naszym mieście kompani ochotniczej, którzy rozbrajali 12 listopada 1918 r. garnizon niemiecki. Na bazie tych pierwszych polskich żołnierzy ochotników sformowano w ochotniczy oddział Wojska Polskiego. Po kilku dniach istnienia bez przyporządkowania do konkretnej jednostki tworzonego Wojska Polskiego, został wcielony do III batalionu 28 pułku Strzelców Kaniowskich. Do stycznia 1919 r. stacjonował nadal w Tomaszowie Mazowieckim. Później przeniesiony został do Łodzi i skierowany do walk o wschodnie granice Polski.

12 listopada roku 1918, po rozbrojeniu garnizonu niemieckiego przez wspomniany oddział ochotników z POW i Milicji Ludowej ( Milicji Robotniczej), rozpoczyna się w Tomaszowie okres niepodległości. Od tego czasu aż po dzień dzisiejszy Wojsko Polskie ma swoje bardzo ważne miejsce w życiu miasta.

W Tomaszowie Mazowieckim przez następnych 90 lat stacjonowało kilkanaście różnorakich oddziałów i jednostek Wojska Polskiego.
W początkach II Rzeczypospolitej w mieście utworzono Powiatową Komendę Uzupełnień 30. pułku piechoty Strzelców Kaniowskich, którą na początku lat 20 przekształcono w Powiatową Komendę Uzupełnień. W 1927 r. została zlikwidowana.

Po zakończeniu działań wojny 1919-1920 w koszarach przy ul. Jeziornej 20 rozlokowany został II batalion 30 pułku Strzelców Kaniowskich. Stacjonował tu do listopada 1924 r. kiedy to przebazowany został do Cytadeli Warszawskiej. Na krótko, bo niespełna na dwa lata do tomaszowskich koszar przy ul. Jeziornej przybył z Piotrkowa II batalion 25 pułku piechoty mjra Tadeusza Podwysockiego. Od 1927 r. w Tomaszowie przy ul. Jeziornej miała swoją siedzibę Szkoła Podchorążych Rezerwy Piechoty Nr 4 a od roku 1935 w nowych koszarach na końcu ul. marszałka Józefa Piłsudskiego stacjonował II Dywizjon 4 Pułku Artylerii Ciężkiej.

Pamiętać należy, że w 1935 r. to właśnie w Tomaszowie Mazowieckim wybudowano najnowocześniejsze w Polsce obiekty koszarowe.
W latach dwudziestych ubiegłego wieku w okolicy Spały mieściła się Centralna Składnica Amunicji Nr 3, której żołnierze zakwaterowani byli w prywatnych domach przy ul. Kolejowej 30, Spalskiej 4, Gustownej 68. W tym samym czasie dowództwo tomaszowskiego garnizonu mieściło się przy ul. Św. Tekli 30 ( obecnie ul. N. Barlickiego) a przy ul. św. Antoniego 46 miała swą siedzibę placówka Żandarmerii.

Od 4 do 7 września 1939 r. w Tomaszowie i na jego przedpolu od strony Zawady i Dąbrowy ześrodkowany został 45 pułk piechoty wchodzący w skład 13 Dywizji Piechoty. Dowództwo i tabory tego pułku kwaterowały w koszarach II dyonu 4 PAC. Do obrony przeciwlotniczej miasta wykorzystano 13 baterię plot i 29 baterię plot. W dniu 6 września dwa bataliony 45. pp skutecznie odpierały ataki niemieckich czołgów 1 Dywizji Pancernej. Natomiast w nocy z 6 na 7 września na ulicach miasta rozegrała się krwawa bitwa uliczna w której niemieccy dywersanci i czołówka wspomnianej niemieckiej dywizji pancernej zadała ciężkie straty 45 pp.

W latach okupacji hitlerowskiej od października 1939 do stycznia 1945 r. w Tomaszowie powstawały i działały konspiracyjne formacje Związku Walki Zbrojnej przekształcone w 1942 r. w Armię Krajową. Jej jednostką terytorialną był Obwód Armii Krajowej Tomaszów noszący kolejno kryptonimy: ”Józef”, ”Wrzeciono”, „Petunia’, „Szamot”, „Górka” i „Fabryka”.

Po wyzwoleniu w styczniu 1945 r. w mieście formowały się i stacjonowały jednostki Wojska Polskiego. Jako pierwsza, bo już 19 stycznia 1945 r. do miasta przybyła 60 osobowa grupa z 21 Zapasowego Pułku Artylerii Mieszanej. W starych koszarach i pofabrycznych budynkach przy ul. Farbiarskiej kończono proces formowania 14 Samodzielnej Brygady Artylerii Przeciwpancernej, która otrzymała latem 1945 r. miano „Sudeckiej”. W 1945 r. również w starych koszarach przy ul. Farbiarskiej miała swą siedzibę Oficerska Szkoła Piechoty Nr 3 .Po zakończeniu działań wojennych w maju 1945 r. do Tomaszowa Mazowieckiego przybył 7 i 8 Pułk Lotnictwa Szturmowego oraz Dowództwo 2 Dywizji Szturmowców, 41 Samodzielny Batalion Łączności, 3 baon Obsługi Lotniskowej, 2 Ruchoma Lotnicza Baza Remontowa
a w pobliskim Ujeździe stacjonował 4 batalion Obsługi Lotniskowej.

W mieście powstał kościół garnizonowy, wojskowa służba zdrowia i oczywiście komenda garnizonu z nieetatowym dowódcą. Po 1946 r. w związku z przejściem wojska na stopę pokojową, większość z wymienionych jednostek wojskowych została rozformowana lub przeniesiona do innych garnizonów. Opuszczone obiekty koszarowe w większości zostały przekazane władzą cywilnym i zagospodarowane dla potrzeb miasta.

Od 1952 r. przez ponad 40 lat stacjonowała jednostka specjalistów samochodowych wojsk lotniczych, która początkowo nosiła nazwę 41 Batalionu Naprawy Samochodów Specjalistycznych, następnie przekształcona w 41 Szkolny Batalion Mechaników Samochodów Specjalnych. Ostatecznie przeformowana w 41 Ośrodek Szkolenia Specjalistów Samochodowych Wojsk Lotniczych.

W latach 60 wybudowano nowe koszary przy ul. Nadrzecznej dla tomaszowskiego batalionu Obrony Terytorialnej Kraju. Batalion OTK jako JW-2771 stacjonował w dzielnicy „Michałówek” od 1967 do 1973 r.

Przez lato 1957 r. rzeka Pilica na odcinku od Brustówki do ul. Mireckiego w Tomaszowie stała się poligonem dla batalionu mostowo drogowego 2 Ciężkiej Brygady Saperów*** z Kazunia. Saperzy dowodzeni przez mjr Feliksa Górala i nadzorowani osobiście przez Szefa zarządu Drogowego Sztabu Generalnego WP, płk inż. Jana Szymanowskiego ( późniejszego generała i szefa wojsk inżynieryjnych WP) zbudowali na Brzustówce most wojskowy typu Baileya, który służył miastu przez następne dwadzieścia kilka lat. W pobliskim Glinnku w latach 60 ubiegłego wieku sformowano 66 Szkolny Pułk Lotniczy , który jako JW 1071 wchodził w struktury Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Radomiu a następnie WSOWL w Dęblinie i przetrwał do 1990 r.

Obecnie kontynuatorem wojskowych tradycji w naszym mieście jest 25 Brygada Kawalerii Powietrznej, której pododdziały stacjonują zarówno w historycznych koszarach u wylotu ul. marsz. Józefa Piłsudskiego oraz w koszarach i lotnisku Nowy Glinnik. Ponadto na terenie naszego miasta mieści się Wojskowa Komenda Uzupełnień i placówka Żandarmerii Wojskowej.

Wojsko Polskie było i jest ważnym elementem życia naszego miasta. Można nawet powiedzieć, że za sprawą 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, wojsko jest najlepszą i najbardziej rozpoznawalną marką Tomaszowa Mazowieckiego.

Mimo tak bogatych tradycji wojskowych, dotychczas nie powstało opracowanie dotyczące tej tematyki. Szczątkowe wiadomości o wojsku w Tomaszowie spotkać można w niektórych wydawnictwach miejscowego koła Polskiego Towarzystwa Historycznego i wydawnictwach Muzeum im. Antoniego hrabiego Ostrowskiego. 66 Lotniczy Pułk Szkoleniowy w Gliniku doczekał się monografii autorstwa Mariana Mikołajczuka i Mieczysława Różańskiego. Historię wojenną 14 Sudeckiej Brygady Artylerii Przeciwpancernej opisał Zdzisław Misztal w opracowaniu wydanym przez Akademię Marynarki Wojennej. Niestety jest ona na prawach rękopisu dostępna w bibliotece AMW w Gdyni ( po jednym egzemplarzu są one dostępne również w miejscowej czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej ).

Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa chce zainteresować kombatantów , byłych żołnierzy tomaszowskich jednostek wojskowych, historyków regionalistów, zbieraniem materiałów a następnie ich opracowaniem z myślą o publikacji. Najpierw na własnej stronie internetowej stowarzyszenia a po pogłębieniu i uzupełnieniu w formie książkowej.

Początkiem opracowania historii Wojska Polskiego w Tomaszowie mogą być wspomnienia żyjących jeszcze weteranów z Związku Kombatantów RP i Osób Represjonowanych oraz byłych żołnierzy i oficerów miejscowych jednostek wojskowych.
Poniżej prezentujemy niewielkie fragmenty dotyczące tej tematyki autorstwa mjr w stanie spoczynku Zdzisława Razuma i członków sekcji historycznej TPTM : pułk rez. Roberta Jamki , Mariana Fronczkowskiego i Zygmunta Dziedzińskiego.

* Sztab tej dywizji i sztab Brygady 2 wchodzącej w jej skład wraz z pułkiem 6 Piechoty Linowej stacjonował w Rawie Mazowieckiej . Bataliony i kompanie tej jednostki stacjonowały również w Inowłodzu, Lubochni i Opocznie.
* * wymienić należy również 25.pp, którego II batalion w latach 1924-27 stacjonował w „starych koszarach przy ul. Jeziornej w Tomaszowie Maz. jak też placówki takich służb WP jak Żandarmeria i WSW oraz Miejski Sztab Wojskowy , które miały swe siedziby w Tomaszowie Mazowieckim.
*** Dotychczas nie udało się jednoznacznie ustalić czy faktycznie był to 3 Warszawski Batalion Budowu Mostów czy też 1 Batalion Saperów Brygady Saperów z Kazunia.

OCHOTNICY Z TOMASZOWA MAZOWIECKIEGO W LEGIONACH POLSKICH 1914 – 1916

Z całą pewnością pierwszym zalążkiem polskiego wojska powstałym po I wojnie światowej w Tomaszowie Mazowieckim był ochotniczy oddział POW, utworzony i dowodzony przez byłego legionistę plut. Romana Tuchowskiego, który 12 listopada 1918 r. rozbroił niemiecki batalion Landsturumu i pod zbrojną eskortą wyprowadził go z koszar w centrum miasta. Najpierw na stacje kolejową i dalej konwojował do Koluszek. Tam jeńców przejęły oddziały Dowborczyków.

Poza wymienionym plut. Romanem Tuchowskim (wówczas kapralem) należy pamiętać również o dużej grupie byłych legionistów i peowiaków z tego pierwszego oddziału Wojska Polskiego jaki powstał w Tomaszowie. Byli wśród nich Stanisław Lejka, Stanisław Zwojszczyk, Jan Goździk, Antoni Woźnica, Władysław Nagórski, Franciszek Ożarski, Artur Lamecki.

Zanim jednak rozbrojono niemiecki garnizon w Tomaszowie i zanim Polska odzyskała w listopadzie 1918 r. niepodległość , nie należy zapominać o powstającej w 1915 r. w pobliskim Piotrkowie III Brygadzie Legionów Polskich jak i wcześniej powstałej I Brygadzie. Tworzone były zanim jeszcze Polska odzyskała niepodległość ale bez wątpienia były to polskie formacje wojskowe, które w niedalekiej przyszłości miały rozwinąć się w regularną Armię Polską.

Najprawdopodobniej w starych tomaszowskich koszarach (pozostałych po batalionie strzelców witebskich) przy ul. Jeziornej 20 od lutego do maja 1915 r. działał punkt werbunkowy do III Brygady Legionów, której miejscem tworzenia był wspomniany wcześniej Piotrków. Od 8 maja do 15 lipca 1915 r. w Piotrkowie szkoliły się odziały 4 Pułku Piechoty Legionów pod dowództwem ppłk Bolesława Roii ( „czwartacy”). Natomiast od 27 VII do 14 IX 1915 r. trwało formowanie 6 Pułku Piechoty dowodzonego przez mjr Witolda Rylskiego i 1 baterii armat polowych por Jana Macieja Bolda. Do 4 i 6 pułku piechoty L.P. trafiło najwięcej ochotników w Tomaszowa.
Pozostałym w Tomaszowie do dziś śladem po III Brygadzie L.P. są groby Legionistów najprawdopodobniej z 4 Pułku Piechoty, poległych w pierwszej bitwie tego pułku pod Jastkowem na Lubelszczyźnie ( 31 VII – 3 VIII 1915 r.) podczas letniej ofensywy 1915 r. W boju pod Jastkowem

4 Pułk Legionów poniósł bardzo duże straty. Polegli tam legioniści zostali przywiezieni z pola walki do Tomaszowa i pogrzebani na cmentarzu wojennym przy wylocie ul. Kaliskiej. (ci z poległych których tożsamość nie została ustalona zostali ekshumowani w późniejszym czasie i przeniesieni na cmentarz wojskowy przy ul. Smutnej ).

W sierpniu 1914 r. ( prawdopodobnie 25 lub 26 sierpnia ) zanim jeszcze padł rozkaz formowanie III Brygady Legionów Polskich w Piotrkowie, wrócił z Krakowa do Tomaszowa Jan Jagmin Sadowski, twórca tomaszowskiego skautingu, wówczas już oficer Polskich Drużyn Strzeleckich. Zorganizował kilkunasto osobową grupę ochotników, swych byłych kolegów skautów i rozpoczął ich szkolenie wojskowe. Był to konspiracyjny kurs podoficerski obejmujący wiadomości z zakresu organizacji armii, regulaminów służby wewnętrznej i zewnętrznej, naukę o broni, ćwiczenia z bronią itp. W połowie października 1914 r. korzystając z zajęcia miasta przez wojska niemieckie, ta przeszkolona wstępnie 14 lub16 osobowa grupa pod przywództwem przyszłego generała, Jana Jagmina Sadowskiego wymaszerowała do pobliskiego Piotrkowa aby tam wstąpić do legionów Piłsudskiego. Byli to pierwsi Tomaszowianie, którzy uzupełnili szeregi I Brygady LP. Wśród nich byli między innymi Jan Szuster, Władysław Domaradzki, Paweł Nowak, Stanisław Lejka, Stanisław Dąbrowski, Władysław Błaszczyk.

Zbiórka przed tym pamiętnym wymarszem miała miejsce na skrzyżowaniu ul. Kaliskiej, Farnej i Pobożnej ( obecnie skrzyżowanie ul. marsz. Piłsudskiego i Legionów). Na pamiątkę tego wydarzenia w roku 1924, w X rocznicę powołania Legionów Polskich wzniesiono tam pomnik poległym Legionistom J. Piłsudskiego. Zmieniono również nazwy ulic; Kaliskiej na marsz. Józefa Piłsudskiego a ulic Farnej i Pobożnej na ul. Legionów.

W legionach J. Piłsudskiego poza wymienioną grupą tomaszowskich strzelców walczyło ponad 150 żołnierzy wywodzących się z naszego miasta i jego okolic. Mówi o tym raport emisariuszy Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego autorstwa
J. Skrzyńskiego i S. Stoki z inspekcji Punktu Werbunkowego LP w Tomaszowie, kierowany do Departamentu NKN w Krakowie z 16 lutego 1915 r. „…ogółem w Tomaszowie Mazowieckim łącznie z werbunkiem POW jesienią 1914 r. zgłosiło się do Legionów Polskich do maja 1915 r. 100 ochotników z czego 28 zwerbowano od lutego do 14 V 1915 r.” Również po tym terminie wskazanym powyższym raportem, do Legionów wstąpiło jeszcze kilkudziesięciu ochotników pochodzących z naszego miasta. Trzeba zaznaczyć, że akcja werbunkowa prowadzona przez PPS Frakcję Rewolucyjną i POW była w pewnym okresie celowo spowalniana przez POW w myśl zaleceń J. Piłsudskiego, który w ten sposób wywierał wpływ polityczny aby uzyskać większą autonomię dla tworzonego zalążku Wojska Polskiego.

Na koniec tej części wrócę do pamiętnych dni listopada 1918 r. kiedy to ochotniczy oddział POW rozbroił niemiecki garnizon a na stacji kolejowej kompanię Landszturmu ze Spały, niemiecką żandarmerię i urzędników oczekujących tam na wyjazd do Niemiec.

W dniu 13 listopada 1918 r. Komendant tomaszowskiej POW, (dowódca całej miejscowej polskiej siły zbrojnej ) Roman Tuchowski rozpoczął formowanie drugiej ochotniczej kompani wojskowej. Dowódcą został mianowany były legionista Stanisław Lejka. Dowódcami plutonów zostali Stanisław Zwojszczyk j Jan Goździk. Komendantem placu wyznaczono Stefana Gogolewskiego. Za rekwizycję i ewidencję broni odpowiadał Kazimierz Kucharski. Powołano również żandarmerię, którą dowodził Artur Lamecki. W połowie grudnia 1918 r. tomaszowski ochotniczy odział wojskowy POW liczący ponad 300 żołnierzy został wcielony jako 11 kompania do III batalionu 28. pułku piechoty Strzelców Kaniowskich w Łodzi. Kompania ta do 11 stycznia 1919 r. stacjonowała w Tomaszowie Mazowieckim. Jej koszarami były budynki obecnej Poczty Polskiej przy ul. Prezydenta Mościckiego. Po wyjeździe do Łodzi część żołnierzy z Tomaszowa trafiła również do 2 batalionu 28 Pułku Piechoty. Brali oni udział w walkach o granice II RP na Wołyniu i froncie czeskim.

Był to pierwszy odział Wojska Polskiego jaki nie tylko stacjonował ale powstał w Tomaszowie Mazowieckim i składał się w całości z tomaszowskich ochotników . Ochotnicy , którzy do niego wstąpili w świadectwach służby wojskowej mają potwierdzenie, że służbę w Wojsku Polskim rozpoczęli w dniu 12 listopada 1918 r.

Najbardziej znani i zasłużeni legioniści pochodzący z Tomaszowa Mazowieckiego***:

Jan Jagmin –Sadłowski – gen. Brygady WP
Mieczysław Zylber ( 1896 -1967 ) – pułkownik art. WP
Jan Szuster – pułkownik art., dowódca II DAC/4 pac
Henryk Franciszek Beatu ( 1896-1939) – mjr inż.
Maurycy Steinman ( 1898 – 1916) – strzelec, poległ pod Kościuchnówką na Wołyniu
Marian Szymański – porucznik, po 1921 r. właściciel ziemski w Białobrzegach
Władysław Błaszczyk – sierż., po wojnie 1920 r. kierownik oddziału w FSz J
Roman Tuchowski – plut., dowódca kompani POW, poseł na sejm PRL

* Reprodukcje zdjęć pochodzą z książki-albumu „Ilustrowana Kronika Legionów Polskich 1914 – 1918 ” autorstwa gen. Kordiana Zamorskiego, wydawnictwo i rok wydania nieznany.
** Biogram gen. Jana Jagmina Sadowskiego znajduje się na stronie internetowej TPTM. Bardzo ciekawie postać gen. Sadowskiego przedstawiona została w książce Józefa Kuropieski – Wspomnienia oficera sztabu 1934-1939, KAW Kraków 1984.
*** Lista legionistów związanych z Tomaszowem jest niekompletna i wymaga uzupełnienia. Prosimy o podpowiedzi i sugestie na adres redakcji strony internetowej TPTM.

Powiatowa Komenda Uzupełnień 30 pułku piechoty Strzelców Kaniowskich i Powiatowa Komenda uzupełnień w Brzezinach z siedzibą w Tomaszowie Mazowieckim ( 1919 -1927 )

Jeszcze na kilkanaście dni przed formalnym proklamowaniem niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, Rada Regencyjna Królestwa Polskiego ogłosiła 27 października 1918 r. „Tymczasową Ustawę o Powszechnym Obowiązku Służby Wojskowej”. W myśl przepisów tej ustawy utworzone zostały Okręgowe Komendy Uzupełnień (OKU) i Powiatowe Komendy Uzupełnień. ( PKU) . Miały one realizować zadania administracji wojennej Wojska Polskiego. Funkcje administracji wojennej realizowały również powstające w tym czasie komendy garnizonów, miast i placów. Jak wcześniej zaznaczyłem po rozbrojeniu garnizonu niemieckiego w Tomaszowie Mazowieckim w dniu 12 listopada 1918 r. została utworzona najpierw Komenda Placu którą kierował Stefan Gogolewski. Po przekształceniu ochotniczej kompani POW w batalion 28 pułku Strzelców Kaniowskich, ulega likwidacji Komenda Placu a powstaje Komenda Uzupełnień tegoż pułku.
Początkowo głównym zadaniem administracji wojennej było organizowanie zaciągu ochotniczego do oddziałów Wojska Polskiego. Dopiero w styczniu 1919 r. ogłoszony został dekret Naczelnego Wodza powołujący do służby wojskowej wszystkich mężczyzn urodzonych w 1898 r.

W 1920 r. w Tomaszowie Mazowieckim zostaje utworzona Powiatowa Komenda Uzupełnień 30 pułku piechoty Strzelców Kaniowskich, który stacjonował w Łodzi. Jej zadaniem było zorganizowanie i przeprowadzenie wspólnie z terenowymi organami administracji, poboru rekrutów na potrzeby 30. pułku piechoty Strzelców Kaniowskich stacjonującego w Łodzi.. Właśnie w szeregach tego pułku znalazła się najliczniejsza grupa poborowych z Tomaszowa, która wzięła udział w wojnie 1920 r. z Rosją Sowiecką.

Pierwszym Komendantem PKU w Tomaszowie Mazowieckim został pułk Lucjan Bończa Ruszczewski, były oficer rosyjski, który wstąpił do Wojska Polskiego w 1919 r.

Poza poborowymi skierowanymi do 30.pułku piechoty w Łodzi, podobnie jak w innych miastach miał miejsce i w Tomaszowie Mazowieckim ochotniczy zaciąg do Wojska Polskiego. Prowadzony był od początku odzyskania przez Polskę niepodległości a nasilił się po wybuchu wojny w roku 1920. Ogromne zasługi na tym polu oddał dr Jerzy Narewski. Podobnie jak w listopadzie 1918 r. i tym razem została sformowana z tomaszowskich ochotników kompania piechoty. Jednymi z pierwszych ochotników byli Stanisław Kostka Narewski i Henryk Landsberg. ( Stanisław Kostka Narewski poległ pod Sawiczami )

W latach 1921 – 1927 Powiatowa Komenda Uzupełnień w Brzezinach miała swą siedzibę w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. św. Tekli 20. Jej komendantami oprócz płk Lucjana Bończy Ruszczewskiego byli :
– ppłk Władysław Kłoczewski ( 1921 – 1922 )
– ppłk Mikołaj Pełczyński ( 1922 – 1927 )

Można uznać (w pewnym uproszczeniu), że ówczesna PKU oraz jej następczyni Wojskowa Rejonowa Komenda Uzupełnień działająca w okresie międzywojennym, spełniała podobną rolę jak obecnie Wojskowa Komenda Uzupełnień, która ma siedzibę przy ul. POW w Tomaszowie Mazowieckim.

II batalion 30 pułku Strzelców Kaniowskich (1920 – 1924) i II batalion 25 pułku piechoty (1924 – 1926) (bataliony detaszowane do Tomaszowa Mazowieckiego)

30 pułk piechoty powstał w listopadzie 1918 r. w Łowiczu z miejscowych ochotników POW. Za jego twórcę i pierwszego dowódcę uważa się płk Franciszka Korewo. Od 9 kwietnia 1919 r. pułk otrzymał nazwę 30 pułku piechoty Ziemi Brzezińskiej. Jego szeregi zasilili ochotnicy wywodzący się z powiatu brzezińskiego w tym w dużej ilości z Tomaszowa Mazowieckiego. Na początku 1919 r. pułk został skierowany do obrony granicy z Niemcami. W czerwcu 1919 r. walczył z Niemcami pod Służewem. Następnie skierowany został na front Galicyjsko- Wołyński. Tam zasilony został żołnierzami 4 Dywizji Strzelców Polskich przybyłymi z Kubania. Brał udział w ofensywie kijowskiej. Na pamiątkę zwycięskiej bitwy pod Kaniowem otrzymał nazwę „Strzelców Kaniowskich”. W chlubną tradycję pułku wpisana jest również zwycięska bitwa z sierpnia 1920 r. o Radzymin. W tym czasie dowództwo pułku obejmuje ppłk Kazimierz Jacynik.
Od 28 listopada pułk uzyskuje nową strukturę organizacyjną i zostaje zakwaterowany w Łodzi. Wyjątkiem jest II batalion i kadry batalionu zapasowego, które to zostają skierowane do Tomaszowa Mazowieckiego. Zajmują stare, po rosyjskie koszary przy ówczesnej ul. Jeziornej 18/20.

Pułk wchodzi w skład Okręgu Korpusu WP Nr IV w Łodzi i podlega Inspektorowi Armii nr 4 w Krakowie gen. Szeptyckiemu. W lutym 1924 r. w pułku zlikwidowano batalion sztabowy i kadry batalionu zapasowego jakie miały siedzibę w Tomaszowie. W listopadzie roku 1924 nastąpiło przebazowanie II batalionu z Tomaszowa do Warszawy. Nieco wcześniej przebazowano do Warszawy pozostałe pododdziały 30 pułku Strzelców Kaniowskich. Na nowe koszary wyznaczono mu Pawilony III-IX w Cytadeli Warszawskiej. Przenosinami pułku kierował jego nowy dowódca płk SG Eugeniusz Kunich.

Połączenie wszystkich pododdziałów pułku w jednym miejscu zakwaterowania stanowiło niewątpliwe ułatwienie w dowodzeniu, szkoleniu żołnierzy i aprowizacji. Zaznaczyć należy, że pułk mimo przeniesienia ( stacjonował na zasadzie eksterytorialności w OK. I Warszawa) nadal pozostawał w składzie 10 „łódzkiej” Dywizji Piechoty.

Koszary przy ul. Jeziornej 18/20 po opuszczeniu przez II batalion 30 pułku strzelców kaniowskich przekazane zostały dla II batalionu 25 pułku piechoty, którego pozostałe bataliony i dowództwo stacjonowało w pobliskim Piotrkowie Trybunalskim. Wiadomo, że batalionem tym dowodził mjr Tadeusz Podwysocki*. Batalion stanowił zalążek utworzonej 25 października 1927 r. Szkoły Podchorążych rezerwy Piechoty Nr 4. Tak więc w Tomaszowie Mazowieckim zagościła nowa jednostka Wojska Polskiego jaką był 25 pułk piechoty. Tym samym dowódcą tomaszowskiego garnizonu został płk dyplomowany inż. Zygmunt Dzwonkowski. ( był jednocześnie dowódcą garnizonu piotrkowskiego).

25.pp utworzony został w listopadzie 1918 r. przez POW w Kielcach. Początkowo zwany „grupą pułkownika Norwida”. 18 listopada 1918 r. „batalion kielecki” otrzymał nazwę Pułk Piechoty im. Tadusza Kościuszki. Ostatecznie jednak 2 grudnia 1918 r. pułk przemianowano na 25 Pułk Piechoty. Po zakończeniu działań wojny 1920 r. został on na stałe stacjonował w Piotrkowie Trybunalskim. Wyjątek stanowił II batalion, który od listopada 1924 r. do października 1927 r. został rozlokowany w tomaszowskich koszarach przy ul. Jeziornej.
Z 25 pułkiem związani są tacy znamienici dowódcy jak gen. dyw. Bronisław Regulski, gen. brygady Józef Jaklicz, pułk Zygmunt Dzwonkowski, mjr Karol Kurek, płk Alojzy Wir Poźniak Konas.

* dotychczas nie udało się zebrać więcej danych na temat stacjonowania II batalionu 30 pułku Strzelców Kaniowskich i II batalionu 25. pp jakie stacjonowały w Tomaszowie Mazowieckim. Brak jest danych o jego dowódcach, składzie kadry oficerskiej, szkoleniu. Prosimy o przekazywanie materiałów mogących pogłębić wiedzę w tym zakresie na adres redakcji strony internetowej TPTM..

** mjr/ppłk Tadeusz Podwysocki wraz z II Batalionem 25. pp, który stacjonował w Tomaszowie Mazowieckim w czasie przewrotu majowego 1926 r., wbrew stanowisku dowódcy pułku płk Zygmunta Dzwonkowskiego, opowiedział się po stronie zamachowców. W 1939 r. płk Tadeusz Podwysocki jako dowódca garnizonu Wilno organizował i dowodził jego obroną przed wojskami sowieckimi.

SZKOŁA PODCHORĄŻYCH REZERWY PIECHOTY Nr 4 (1927-1929) / Od sierpnia 1928 r. przekształcona w Batalion Podchorążych Rezerwy Piechoty /

Jak wcześniej zaznaczyłem, II batalion 25.pp stał się zalążkiem utworzonej Szkoły Podchorążych Rezerwy Nr 4. Nieomal w całości kadra oficerska i podoficerska tego batalionu została weszła w skład szkoły podchorążych rezerwy. Od maja 1927 r. w Wojsku Polskim bataliony szkolne piechoty przekształcone zostały w szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty. Nieco później bo w październiku 1927 r. zostaje powołana Szkoła Podchorążych Piechoty Nr 4 w Tomaszowie Mazowieckim. Jej pierwszym komendantem zostaje dotychczasowy dowódca II batalionu 25.pp mjr Tadeusz Podwysocki, który uzyskuje w tym czasie awans do stopnia podpułkownika.

W sierpniu 1928 r. kolejna reorganizacja szkolnictwa wojskowego wyraża się w przeformowaniu dotychczasowych Szkół Podchorążych Rezerwy Piechoty w Bataliony Podchorążych Rezerwy Piechoty. W lipcu 1929 r. zostaje powołana Szkoła Podchorążych rezerwy Piechoty w Zambrowie a tym samym Batalion Podchorążych Rezerwy Piechoty w Tomaszowie Mazowieckim zostaje zlikwidowany.

Do szkół podchorążych rezerwy piechoty powoływani byli poborowi po ukończeniu szkoły średniej lub wyższej. Służba trwała 1 rok z tym, że szkolenie w SzPRP trwało 6 miesięcy, kończyło się egzaminem i nadaniem stopnia kaprala lub plutonowego podchorążego. Następne podchorąży trafiał na 6 miesięcy praktyki dowódczej w jednostkach liniowych.

W szkole realizowany był program przygotowujący podchorążych do dowodzenia plutonem piechoty z tym, że w pierwszym okresie szkolenia kładziono największy nacisk na praktyczne przygotowanie do dowodzenia drużyną piechoty i działonem artylerii. Dominowały zajęcia praktyczne zmierzające do opanowania przez podchorążych sprzętu bojowego. W krótkim czasie starano się nauczyć budowy i obsługi podstawowych rodzajów broni strzeleckiej, granatów, lekkiego moździerza piechoty ”granatnika ID” i działka 75 mm. Z ogólnych zajęć teoretycznych wykładano jedynie historię Polski i geografię.

Szkoła podobnie jaki inne szkoły podchorążych obchodziła swe święto w dniu podchorążego 29 listopada.
Najtrudniejszym okresem dla podchorążych był okres szkolenia podstawowego do przysięgi wojskowej, która jednocześnie była połączona z formalnym nadaniem miana podchorążego. Dominowały w tym okresie ćwiczenia musztry i wdrażanie do ogólnej dyscypliny wojskowej. W tym miejscu należy zaznaczyć, że w tamtym okresie przysięgi nie były tak traktowane jak te w okresie powojennym. Przysięga w okresie jesiennym wypadała w święto podchorążego.

Wyposażenie podchorążych było zbliżone do tego jakie obowiązywało żołnierzy piechoty jednak z drobnymi wyjątkami na korzyść podchorążych. Mogli oni do munduru wyjściowego – garnizonowego poza służbą nosić skórzane rękawiczki. Na wyposażenie podchorążego składał się : mundur wyjściowy z płaszczem sukiennym, ćwiczebny mundur sukienny, drelich do czyszczenia broni i drelich ćwiczebny, obuwie ćwiczebne z gwoździami, trzewiki wojskowe bez gwoździ, pantofle gimnastyczne, czapka garnizonowa i czapka ćwiczebna furażerka. Do wyposażenia należał poza bronią strzelecką, plecak, szelki do plecaka, pas główny skórzany z ładownicami, łopatka piechoty i bagnet na żabce, chlebak, torba drelichowa z maską p.gaz., menażka, manierka i hełm bojowy. Oczywiście plecak posiadał skórzane troki pozwalające do podpięcia zrolowanego płaszcza lub koca. Dodatkowo w skład wyposażenia wchodziły przybory i środki do czyszczenia broni, bielizna osobista, przybory do pisania, jedzenia itp.

Najbardziej uciążliwe dla podchorążych wydawały się apele mundurowe i przeglądy wyposażenia oraz przeglądy przed wyjściem na przepustki. Szczególnie w pierwszym okresie szkolenia byli oni traktowani z dużą surowością być może nawet większą jak zwykli żołnierze. Ćwiczenia wspomnianej musztry przeplatane bywały komendami padnij i czołgaj się. Natomiast ćwiczenia terenowe obfitowały poza wymienionymi komendami padnij i czołgaj się, w nieustanne kopanie stanowisk strzeleckich, kopaniem stanowisk dla ckm i moździerza ”ID”. Najwięcej wysiłku od podchorążych wymagały jednak długie wyczerpujące marsze i marszobiegi w pełnym oporządzeniu. Wychodzono z założenia, że największym wrogiem piechoty nie jest przeciwnik a właśnie długie marsze, brak snu, kurz, błoto i właśnie do tych niewygód przygotowywano podchorążych. Ich sytuacja nieco ulegała zmianie podczas praktyk dowódczych w jednostkach liniowych. Zazwyczaj pełnili tam funkcje dowódców drużyn i zastępców dowódców plutonu.

W pobliżu szkoły ( koszar na Jeziornej) nie było strzelnicy i placu ćwiczeń pozwalającego na szkolenie z musztry bojowej. Z tego też względu podchorążowie najczęściej korzystali z terenu po wyrobisku gliny po północnej stronie ul. św. Antoniego .( Już w połowie XIX wieku teren ten był wykorzystywany jako strzelnica.) Tam odbywali strzelania i tam ćwiczyli inne elementy taktyki bojowej.

Szkoła Podchorążych Rezerwy Piechoty Nr 4 zajmowała budynki starych koszar carskich (rosyjskich) przy ul. Jeziornej 20, do niedawna mieścił się tam Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 4 („budowlanka”).

Komendanci szkoły:
ppłk Tadeusz Podwysocki – od maja 1927 do sierpnia 1928 r.
ppłk Stanisław Dąbek – od sierpnia 1928 do rozformowania

II DYWIZJON ARTYLERII CIĘŻKIEJ 155mm / 4 PUŁKU ARTYLERII CIĘŻKIEJ

4 Pułk Artylerii Ciężkiej ( 4pac.) sformowany został w sierpniu 1921 r. w oparciu o 10 Kaniowski Dywizjonu Artylerii Ciężkiej i 7 Dywizjonu Artylerii Ciężkiej. Dywizjony te brały udział w walkach o granice Polski w 1919 r. i wojnie polsko – bolszewickiej. Dowództwo 4 PAC i jego I Dywizjon stacjonowały w Łodzi a II Dywizjon do roku 1935 w Częstochowie.

Powstały w 1934 r. nowy plan dyslokacji Wojska Polskiego przewidywał przeniesienie 4 pac. do Tomaszowa Mazowieckiego. Pierwszy etap tego planu zrealizowany został w roku 1935 i II Dywizjon Artylerii zasiedlił nowo wybudowane koszary w Tomaszowie Mazowieckim. Kosztem ponad 1,7 miliona zł do roku 1939, planowano wybudować na obrzeżach Tomaszowa Mazowieckiego, przy szosie do Piotrkowa Trybunalskiego, nowoczesny kompleks koszarowy na potrzeby 4pac. W pierwszym etapie, jaki zakończono jesienią 1935 r. zdołano wybudować budynki koszarowe z niezbędną infrastruktura, nowoczesny warsztat puszkarski, strzelnicę, ujeżdżalnię, stajnie. W budynkach koszarowych izby żołnierskie posiadały podłogę z dębowych klepek, łazienki posiadały umywalki i natryski z ścianami wyłożonymi kafelkami. Izby żołnierskie jak na tamte czasy były nieomal luksusowe. Świetlice żołnierskie wyposażono w nowe meble , ściany zdobiły obrazy. Nie tylko standard wykończenia budynków był wysoki ale koszary jako całość były jednymi z pierwszych gdzie zastosowano tzw. bierną obronę przeciw lotniczą. Budynki koszarowe rozmieszczone wśród sosnowego lasu a cały kompleks ogrodzony drewnianym płotem.

Dowódcą II Dywizjonu/4 pac. stacjonującego w nowych tomaszowskich koszarach był mjr Jan Szuster. / w roku 1938 awansowany na podpułkownika . Przypomnę, że on to razem z Janem Jagminem Sadowskim zakładał w Tomaszowie pierwsze drużyny strzeleckie a później razem wstąpili do I Brygady Legionów. Jan Szuster przeszedł cały szlak bojowyI Brygady Legionów walcząc w 1 pułku artylerii polowej. W roku 1920 jako oficer 3 pal. walczył w wojnie polsko-bolszewickiej./ Zastępcą dowódcy dywizjonu był kpt. Hipolit Burchard

Dowódcami baterii byli:
kpt. Juliusz Zapała – 4 bateria,*
kpt. Stanisław Leszczyński – 5 bateria,
por. Edward Pawlikowski – 6 bateria.*

Święto pułku w latach 1922 -37 obchodzone było w dniu 15 maja a od 1937 r. w dniu 15 czerwca. Podczas tych uroczystości tomaszowskie towarzystwo sportowe „Sokół” prezentowało pokazy gimnastyczne /na ujeżdżalni 4 baterii/ dla żołnierzy i kadry dywizjonu. Poza świętem pułkowym szczególnie uroczyście obchodzone było święto artylerii, które przypadało w dniu św. Barbary 4 grudnia. Św. Barbara była patronką wszystkich artylerzystów i służb uzbrojenia.

W dniu 22 maja 1938 r. w koszarach II Dywizjonu odbyła się szczególna uroczystość. Młodzież i grono pedagogiczne Gimnazjum Miejskiego w Tomaszowie ufundowało ręczny karabin maszynowy, który został podczas przekazany wojsku. W dowód wdzięczności i uznania prezydent miasta Antoni Rączaszek otrzymał odznakę pułkową.

Z inicjatywy dowódcy dywizjonu ppłk Szustera, prowadzono dla żołnierzy służby zasadniczej stałe, cykliczne kursy z zakresu spółdzielczości wiejskiej. Zajęcia odbywały się poza godzinami służby i szkolenia. Wykładowcami byli nauczyciele tomaszowskiej średniej szkoły handlowej. Podczas tych kursów uczono zasad handlu, księgowości, prawa handlowego i gospodarki magazynowej. Praktyczna naukę handlu, szeregowi odbywali w miejscowym sklepie spółdzielczym. Na kursy te uczęszczało wielu Ukraińców mimo, że udział w zajęciach nie był obowiązkowy.

W celu zdobycia dodatkowych własnych funduszy na bieżące potrzeby bytowe żołnierzy, dywizjon prowadził drobną działalność usługowo – gospodarczą. Warsztaty pułkowe przyjmowały zlecenia od ludności cywilnej na różnego rodzaju naprawy maszyn. Wypożyczano pojazdy i wozy taborowe na potrzeby rolników i przedsiębiorstw transportowych. Np. za wypożyczenie pojazdu do transportu ludzi na odcinku koszary – dworzec kolejowy i powrót, opłata wynosiła 1 zł. Jazda po mieście 1 zł za pierwsza godzinę i 50 gr. za każda następną.
Ważna rolę odgrywały w garnizonie sprawy życia religijnego żołnierzy. Kościołem garnizonowym był kościółek drewniany na ul. Wieczność ( obecnie ul. Słowackiego).Kapelanem garnizonowym był ksiądz Józef Keller a ksiądz prałat Stanisław Suchański, dziekan tomaszowski był honorowym kapelanem II dyonu. Żołnierze i oficerowie mieli nie tyle prawo co obowiązek udziału w świętach kościelnych. Na cotygodniową nabożeństwo niedzielne żołnierze udawali się w zorganizowanej grupie prowadzeni przez oficera dyżurnego garnizonu. Żołnierze innych wyznań mogli bez przeszkód korzystać z posługi religijnej właściwej dla ich religii. Nieodłącznym rytuałem porannym było śpiewanie przez żołnierzy katolików pieśni „Kiedy ranne wstają zorze” i wieczorne śpiewanie przed capstrzykiem pieśni „Wszystkie nasze dzienne sprawy”. Przed rozpoczęciem posiłku również odmawiano grupowo słowa właściwej modlitwy.

W II dywizjonie noszono zunifikowane mundury polowe w barwie ochronnej nie różniące się od mundurów piechoty. Czapki „furażerki”. Długie płaszcze sukienne. Mundury polowe były bez dodatkowych oznak i ozdób. Jedynie na naramiennikach posiadały oznaczenia stopnia wojskowego. Niezależnie od munduru polowego, żołnierze posiadali sukienne umundurowanie wyjściowe-garnizonowe, którego kurtka mundurowa posiadała kołnierz z haftowanym wężykiem . Na naramiennikach niezależnie od stopnia wojskowego posiadali oznaczenie 4.pac. Oficerowie numer pułku mieli wyszyty srebrnymi nićmi. Obowiązywały czapki rogatywki z godłem wzór wojskowy. Również na wszystkich guzikach munduru występowało godło państwowe. Szeregowcy i podoficerowie do munduru polowego nosili buty saperki a oficerowie buty kawaleryjskie.

Okres bezpośredniego przygotowania do wojny i udział II Dywizjonu/4pac w wojnie. Zgodnie z planem mobilizacyjnym, 4PAC miał sformować w Tomaszowie Mazowieckim II dywizjon uzbrojony w 12 haubic kaliber 155 mm. Mobilizacja dywizjonu rozpoczęła się 23 marca 1939 r. Przebiegała bez jakichkolwiek trudności. Po uzupełnieniu stanów i doszkoleniu rezerwistów, mobilizację uznano za zakończoną. Czwarta bateria dowodzona przez kpt. Juliana Zapałę i piata bateria dowodzona przez kpt. Stanisława Leszczyńskiego opuściły koszary i rozlokowane zostały we wsi Zawada.

W koszarach pozostało dowództwo dywizjonu, VI bateria i kolumna amunicyjna. Dużą pomoc w okresie przeprowadzanej mobilizacji udzielili tomaszowscy harcerze. Dwóch z nich; Józef Hensel i Jan Kucharski otrzymali odznaki pamiątkowe pułku.
Zgodnie z planem „Z” II dywizjon 4 pac. Pod dowództwem ppłk Jana Szustera został przydzielony do 30 DP gen. bryg. Leopolda Cepaka wchodzącej w skład Grupy Operacyjnej „Piotrków” dowodzonej przez gen bryg. Wiktora Thommee. Dywizjon 15 maja rozpoczął przebazowanie w rejon przyszłej linii obrony 30 Dywizji Piechoty. W dniu rozpoczęcia wojny 1 września 1939 r. znalazł się w rejonie Bełchatowa na linii obronnej rzeki Widawki / Wola Krzysztoporska – IV bateria, Grocholin V bateria /. Przystąpiono do budowy umocnień polowych, stanowisk ogniowych i obserwacyjnych. W dniu 4 września haubice II/4pac.oddały pierwsze strzały w kierunku nieprzyjaciela. W nocy z 5/6 września rozpoczęto przegrupowanie razem z 30 pal. i 30dac. do rejonu ześrodkowania w Dłutowie. Tam przyjęto ugrupowanie bojowe wzdłuż skraju lasów dłutowskich zamykając kierunek Bełchatów – Dłutów. Przez cały dzień ugrupowanie atakowane było przez lotnictwo niemieckie. Około godziny 17.00 gen. W. Thommee wydał rozkaz przegrupowania na kolejną rubież obrony w kierunku Tuszyna, wyznaczając rozpoczęcie manewru na 6 września godz. 23.00. Po ponad 30 kilometrowym nocnym marszu II/4 pac. i 30 dac. Pod wspólnym dowództwem ppłk Jana Szustera przyjął ugrupowanie obronne na rubieży południowo-wschodniej lasu Budzyń-Grabów. Wieczorem nastąpiło kolejne przegrupowanie w kierunku Brzezin przez Rzgów.

W godzinach rannych 9 września 30 DP dowodzona przez gen Leopolda Cehaka w składzie której znajdował się II/4 pac stoczyła ciężki bój pod Przyłękiem Dużym z niemiecką 18 DP zadając jej poważne straty osobowe. Na cmentarzu pod Jeżowem pochowano 141 żołnierzy niemieckich i podobną ilość zabitych Niemcy wywieźli samochodami ciężarowymi w kierunku Tomaszowa Mazowieckiego. Podczas kolejnego przegrupowania 9 września dywizjon został ześrodkowany w lesie na północ od m. Grabia. Dowódca dywizjonu ppłk J. Szuster próbuje nawiązać łączność z dowódcą 30 DP. Udaje się to dopiero 10 września kiedy odnajduje stanowisko dowodzenia 30 DP w Karolinowie. Odbiera rozkazy bojowe dla dywizjonu od gen. Cehaka i niezwłocznie udaje się w drogę powrotną do m. Grabia gdzie jak wspomniałem wcześniej został ześrodkowany II/4 pac. pozostając pod czasowym dowództwem kpt. Stanisława Leszczyńskiego. W drodze powrotnej
płk J. Szuster natyka się na patrol niemiecki, zostaje ranny i wzięty do niewoli.

Nie mając do końca dnia 10 września kontaktu z 30 DP i pozostając bez zadania bojowego i łączności z oddziałami polskimi, kpt. St. Leszczyński (dowódca 5 baterii). Nocą z 10 września rozpoczyna przegrupowanie przez Skierniewice, Bolimów Teresin, Leszno, gdzie dopiero na 55 kilometrze zatrzymał się na odpoczynek. Kontynuując przegrupowanie w kolejnych dniach, 14 września dociera z żołnierzami i sprzętem bojowym do Modlina. Tam został podporządkowany 8 DP dowodzonej przez ppłk dypl. Teodora Furgalskiego. Docierając do Modlina II dywizjon posiada już tylko 10 haubic. W dniu 20 września rozkazem bojowym gen. Thommee II dywizjon bez 6 baterii kpt. Edwarda Pawlikowskiego, zostaje ponownie włączony do 30 DP i podporządkowany
gen. Cehakowi. Zgodnie z otrzymanym rozkazem dywizjon rozwija stanowiska ogniowe w rejonie Kazunia obok stoczni rzecznej. Dowódca 4 baterii wybrał stanowiska obserwacyjne na wzg. 81, a dowódca 5 baterii na wzg.75,6.

Do 29 września baterie II/4. pac borą udział w obronie Modlina na odcinku Kazuń. Nękane ogniem niemieckiej artylerii i lotnictwa wykonują wiele ogni na przegrupowujące się oddziały niemieckie. Niestety duża część żądań ogniowych nie mogła być wykonana gdyż dowódcą baterii w dniu 27 września pozostało tylko po 40 pocisków na działo.

28 września około godziny 14.00 gen. Cehak w imieniu gen. Thommee podpisuje protokół kapitulacyjny wojsk polskich broniących Modlina. Następnego dnia II/4.pac z całym garnizonem Modlin dostaje się do niewoli niemieckiej. Warunki kapitulacji uzgodnione przez gen. Cepaka były bardzo korzystne albowiem wszyscy szeregowcy i podoficerowie z poboru mieli zostać zwolnieni do domów a oficerowie mogli pozostawić stopnie, odznaczenia i białą broń osobistą. Łączne straty II dywizjonu w kampanii wrześniowej zamykają się 24 zabitymi, 50 rannymi.

Dowódca grupy operacyjnej, gen Thommee w rozkazie dziennym z 28 września 1939 r. l.dz. 28 (12/III)Op. dziękując z trud i ofiary poniesione w spełnianiu szczytnego obowiązku służenia Polsce i Narodowi, wyróżnił ofiarną prace artylerzystów, którzy mimo bardzo ciężkich warunków, bez sprzętu łączności, pod ścisłym ostrzałem i bombardowaniem lotniczym przy wielkich stratach spełnili żołnierski obowiązek do końca, zadając nieprzyjacielowi ogromne straty. „Ze szczególnym uznaniem dziękuję dowódcy II/4pac. kpt. Leszczyńskiemu Stanisławowi za pełną poświęcenia i skuteczną pracę przy obronie Modlina.”
Za udział w walkach o Modlin 15 żołnierzy II dywizjonu 4pac. otrzymało Krzyże Walecznych.

Obsada personalna dowództwa II dywizjonu/4.pac po mobilizacji

dowódca dywizjonu – ppłk art. Jan Szuster
adiutant dywizjonu – por. rez. Stefan Dąbiński
oficer zwiadu dywizjonu – por. rez. Jerzy Mirowski
oficer obserwacyjny – ppor. art. Zygmunt Jegert
oficer łącznikowy – ppor. rez. Zenon Marlinki
oficer płatnik dyonu – ppor. rez. Stanisław Pawełczak
oficer żywnościowy – ppor. rez. Henryk Różniewski
lekarz dyonu – ppor. rez. dr Gabriel Hertz
lekarz weterynarii – ppor. rez. dr wet. Edward Folta
dowódca kolumny amunic. – por. rez. Piwowarczyk
dowódca 4 baterii – kpt. art. Julian Zapała
- oficer zwiadu – ppor. rez. inż. Marian Rejchmunder
- oficer ogniowy – ppor. Kazimierz Rudnicki
- Dowódca I plutonu – ppor. Jan Olechowski
dowódca 5 baterii – kpt. art. Julian Leszczyński
- oficer zwiadu – pchor. Jan Przeździecki
- oficer ogniowy – ppor. Kazimierz Myczka
- dowódca I plutonu – pchor. Wiśniewski
dowódca 6 baterii – por. art. Edward Pawlikowski
- oficer zwiadu – ppor. rez. Franciszek Komorowski
- oficer ogniowy – ppor. Stefan Janczyk
- dowódca I plutonu – ppor. Jan Wilczak

Odział Zbierania Nadwyżek II Dywizjonu (OZN II/4)

W dniu 26 marca 1939 r. w Tomaszowie Mazowieckim utworzono Oddział Zbierania Nadwyżek II Dywizjonu. Jego dowódca został mianowany kapitan Hipolit Burchard. Jednocześnie został on wyznaczony na komendanta oddziału zapasowego dywizjonu i komendanta garnizonu Tomaszów.

W sierpniu 1939r. w koszarach II dywizjonu przeprowadzono harcerski kurs łączności. Uczestniczyło w nim kilkunastu miejscowych harcerzy. Obejmował on szkolenie przez praktyczną budowę czterech linii telefonicznych, ich kontrole i naprawy, obsługę łącznic polowych i posługiwanie się szyframi.

Z rozkazu kpt. Burcharda w dniu 27 sierpnia 1939 r. zmobilizowano kilkudziesięciu uczniów szkół średnich w Tomaszowie, którzy odbyli wcześniej przysposobienie wojskowe. Utworzono kompanie Obrony Narodowej Tomaszów. Jej dowódca został porucznik rez. Stefan Terlecki. Po ogłoszeniu mobilizacji powszechnej, kompania pomagała żołnierzom w pełnieniu służby wartowniczej, patrolowej i obserwacyjnej.

W tym miejscu należy wspomnieć o niezwykłym wydarzeniu jakim było przyprowadzenie do koszar zdobytego pod Piotrkowem niemieckiego samochodu pancernego. Został on włączony w skład wyposażenia OZN.

W nocy z 5 na 6 września kapitan Burchard otrzymał telefonogram, nakazujący natychmiastowy wymarsz z Tomaszowa do Warszawy. Odział Zbierania Nadwyżek, uzbrojony i całkowicie wyposażony w żołnierski ekwipunek został załadowany na samochody. Szosą warszawską wyruszył w kierunku Rawy Mazowieckiej. W tym samym kierunku wymaszerowała Kompania Obrony Narodowej Tomaszów pod dowództwem kpt. Terleckiego.

W Warszawie kpt. Burchard otrzymał rozkaz pozostawienia części sił w mieście a reszta żołnierzy OZN i Kompani Obrony Narodowej Tomaszów miała ewakuować się w kierunku Kowla. Po przybyciu do Kowla, tomaszowscy żołnierze uczestniczyli w budowie umocnień ziemnych linii rzeki Prypeć w miejscowości Rudno. Roboty fortyfikacyjne trwały do 18 września, kiedy to nadeszła wiadomość o agresji sowieckiej. Kpt. Burchard postanowił ewakuować oddział do Kowla. Dotarł tam 22 września lecz nie zastał w nim żadnych oddziałów polskich. Wobec braku rozkazów i kontaktu z innymi polskimi oddziałami zarządził rozwiązanie oddziału. Pozostali z nim jedynie ochotnicy w tym wszyscy uczniowie tomaszowskich gimnazjów. Jego zamiarem było przeprowadzić ich bocznymi drogami i lasami na powrót do Tomaszowa. Zamiar ten pokrzyżowany został przez oddziały sowieckie, które otoczyły ich i zmusiły do podania się koło Brześcia nad Bugiem. Na szczęście wszyscy oficerowie z wyjątkiem por. Górskiego zdążyli przebrać się w mundury szeregowców.

W trakcie konwojowania do niewoli, żołnierze pochodzenia żydowskiego, którym prym wodził kpr. Moszkowicz z Łodzi przekupili milicjantów sowieckich ( też pochodzenia żydowskiego) i zdołali przedostać się po zniszczonym moście w Brześciu na drugi brzeg Bugu. Tu ostatecznie kpt. Burchard rozwiązał pododdział. Żołnierze indywidualnie mieli wracać do miejsc swego zamieszkania.

Jednym z żołnierzy kpt. Terleckiego, który przeszedł cały opisany szlak bojowy kompani ON Tomaszów, był Jerzy Kucharski, ten sam, który jako harcerz odznaczony był honorową odznaka 4 pac. ( Jerzy Kucharski w okresie okupacji był żołnierzem referatu II ZWZ/AK Rejonu I Tomaszów Miasto. W 1940 r. wstąpił do policji granatowej z zadaniem zbierania informacji wywiadowczych. Aresztowany przez Gestapo w nocy 8/9 grudnia 1941 r., stracony 4 lutego 1942 r. )

- w okresie okupacji mjr Julian Zapała ps.” Lampart” był dowódcą oddziału ZWZ a później AK w okolicach Limanowej i Nowego Sącza. mjr E. Pawlikowski w 1944 r. po ukończeniu szkolenie pilotów dowodził 663 Dywizjonem Samolotów Artylerii w II Korpusie Polskim i walczył o Bolonię.
- Kpt. Hipolit Rajmund Burchard po powrocie do Tomaszowa Mazowieckiego trafił do niewoli niemieckiej i do 1945 r. przebywał w oflagu. Po wojnie wrócił do rodziny w Tomaszowie. Jego syn Przemysław Burchard w okresie okupacji ukończył w Tomaszowie na tajnych kompletach szkołę średnią. Walczył w zbrojnym podziemiu, był żołnierzem w stopniu podporucznika, wchodził w skład oddziału Kedywu AK obwód Piotrków.
- wojenne dzieje II Dyonu/4 .pac opisane zostały przez Piotra Zarzyckiego w opracowaniu . „4 PAC” wyd. w serii „Zarys historii wojennej pułków polskich w kampanii wrześniowej” Pruszków 90. Szlak bojowy II Dyonu/4.pac opisany został przez Jana Wróblewskiego
w opracowaniu „Armia Prusy”.

45. pułk piechoty strzelców kresowych/13 DP w walkach pod Tomaszowem Mazowieckim we wrześniu 1939 r.

Choć żołnierze 13 DP nigdy nie stacjonowali w Tomaszowie Mazowieckim to za sprawą bohaterskiej bitwy jaką tutaj stoczyli a szczególnie za sprawą tych, którzy polegli w walce i na zawsze pozostali w naszym mieście nie można ich pominąć przy opisywaniu jednostek WP związanych z Tomaszowem.

Naczelny Wódz WP marsz. Rydza-Śmigłego latem 1939 r. zmienił w planie mobilizacyjnym skład Armii „Prusy”. Zgodnie z zmienionym planem mobilizacyjnym 45 pułk piechoty wraz z całą 13 Koweńską DP został przyporządkowany armii „Prusy” a na miejsce koncentracji wyznaczono okolice Tomaszowa Mazowieckiego.Pomimo tak zaplanowanego przydziału mobilizacyjnego najprawdopodobniej za sprawą wojennego zamieszania jeszcze 1 września 1939 r. dowództwo tej dywizji realizowało inne zadania.
Początkowo 13 DP i wchodzący w jej skład 45. pułk strzelców kresowych przewiezione zostały w rejon Torunia i Bydgoszczy, miały wejść w skład korpusu interwencyjnego. Ostatecznie, już w toku pierwszego dnia wojny zapadła decyzja, że dywizja zostanie koleją przemieszczona pod Tomaszów Mazowiecki i wejdzie w skład armii odwodowej „Prusy”, dowodzonej przez gen. dyw. Stefana Dąb-Biernackiego.

Pod wieczór 2 września 1939 r. w rejon Koluszek przybył dowódca , sztab i pododziały dowodzenia 13 Dywizji Piechoty. Tego samego wieczoru do Koluszek przybył również 1 batalion czołgów lekkich 7TP i 81 zmotoryzowany batalion saperów. Na miejsce postoju dowódcy i sztabu 13 DP wyznaczono Regny. Dowództwo Armii Prusy 2 września przeniosło się z Skierniewic do Spały. Od 3 do 5 września 1939 r., jednostki 13 DP a więc 43. pp ppłk Kubickiego, 44. pp płk Frączaka i 45. pp, dowodzony przez płk Stanisława Hojnowskiego, przybywa w rejon koncentracji.

W okresie pokojowym 45 pułk strzelców kresowych na stałe stacjonował w Równem i w rejon Tomaszowa Maz. przybył dopiero w pierwszych dniach września 1939 r.. Rozpoczęty wyładunek z transportu kolejowego, pomiędzy stacjami w Koluszkach a Babami zakończył się dopiero wieczorem 5 września. Właściwie to jeszcze rankiem 6 września z transportu kolejowego rozładował się 1 batalion 45 pp i 3 bateria 13 pal.. Pułk i jego trzy bataliony zostały zaopatrzone jedynie w cztery mapy przyszłego rejonu działania. Podobna sytuacja dotyczyła również 43 i 44 pułku piechoty z 13 DP. W trakcie rozładunku 45 pułk poniósł pierwsze straty spowodowane bombardowaniem linii i węzła kolejowego w Koluszkach. W dniach od 4 do 5 września, pododdziały pułku, mimo nękania przez nieustanne naloty Luftwaffe, zajmują stanowiska i umacniają się w wyznaczonym rejonie pod Tomaszowem; 2 i 3 batalion tego pułku oraz przydzielony mu 13 dywizjon 13 pal, zajmują stanowiska w oparciu o ścianę lasu przed Kolonią Zawada i Wolą Wiaderna, (od Zawady do Dąbrowy) . II batalionem dowodzi mjr Stefan Tomków, a III batalionem mjr Józef Pała. Dowódca pułku z swym sztabem i taborami stacjonuje w koszarach II dyonu/4pac w Tomaszowie.

Żołnierze z 1 batalionu pod dowództwem mjr Franciszka Kasztelowicza oraz 1 dywizjonu 13 pal, którzy rankiem 6 września wyładowali się z transportu pod Koluszkami, zajmują stanowiska na zachodnim skraju lasu Cekanów. Z 1 batalionem jest z-ca d-cy 45 pułku, ppłk art. Klaudiusz Reder. Wyznaczone rubieże obronne zajmują w czasie kiedy pozostałe dwa bataliony już odpierają pierwszy atak 20 niemieckich czołgów.

Od północy sąsiadami 45 pułku płk S. Hojnowskiego był 43 pułk piechoty ppłk Franciszka Kubickiego zajmujący stanowiska w rejonie Sangrodza – Ujazdu i szwadron kawalerii dywizyjnej mjr Franciszka Bednarskiego wysunięty aż pod Będków. Od północnego wschodu sąsiadem pozostawionym w odwodzie pomiędzy Luboszewami w Lubochnią był 44. pp dowodzony przez płk Frączaka. Tam też przebywał sztab i dowództwo 13 DP. Na południowym skrzydle sąsiadem 13 DP pozostawała 29 DP z Wileńską BK. Główne zgrupowanie sił 29 DP nie miało bezpośredniego kontaktu z 45. pp bowiem znajdowało się w znacznym oddaleniu na południe od Piotrkowa i w rejonie Sulejowa. Przed 13 DP znajdowała się 19 DP gen Józefa Kwaciszewskiego, która 5 września toczyła ciężkie boje w rejonie Piotrkowa.

Wracając jednak do 13 DP, która miał zatrzymać przed Tomaszowem niemieckie dwie dywizje pancerne należy przedstawić jakimi środkami dysponowała do realizacji tego zadania. Do przyszłej walki z niemieckimi czołgami, żołnierze 43. pp płk. Kubickiego mieli jedną kompanię pancerną z 9 armatami ppanc wz. 36 Bosfor, pluton artylerii piechoty z dwoma armatami 75 mm i kilkunastoma nowymi karabinami przeciwpancernymi. Pułk 45 dowodzony przez płk Hojnowskiego dysponował również kompanią przeciwpancerną z 9 armatami 37 mm ppanc. wz. 36, plutonem artylerii piechoty z 2 armatami polowymi i 2 dywizjonem 13 pal z 8 armatami 37 mm. Przeciwnikiem polskiej 13 Dywizji Piechoty (w skład której wchodził 45 pułk), miała być niemiecka 1.Dywizja Pancerna, która brała wcześniej udział w przełamaniu obrony Armii Łódź w bitwie pod Mokrą i rozbiciu 19 DP pod Piotrkowem Trybunalskim. Był to więc silny przeciwnik o sporym doświadczeniu bojowym i ogromnej przewadze w ludziach i sprzęcie.

Pierwsze walki 45 pułku piechoty, miały miejsce w nocy z 5 na 6 września. Były to działania zaczepne! 4 kompania piechoty ( dowodzona przez kpt. Stanisława Marchela) z trzema armatami ppanc i kompania dywizyjnych kolarzy (dowodzona przez por. Walczyka), podeszła pod Wolbórz i wykonała z sukcesem uderzenie na Odział Wydzielony niemieckiej 1.DPanc. Po tym uderzeniu nie ponosząc większych strat 4 komp/45 pp wycofała się na uprzednie pozycje pod Kolonią Zawada. Natomiast kompania kolarzy dywizyjnych wycofana została do dywizyjnego stanowiska dowodzenia w Lubochni.

Atak niemieckich czołgów na pozycje 45 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych, poprzedzają dwa silne ostrzały artyleryjskie. Pod przykryciem ognia artyleryjskiego około godziny 10.00 rozpoczyna się pierwszy, rozpoznawczy atak pododziału 20 niemieckich czołgów na pozycje II i III bataliony 45 pułku. Pułkowi artylerzyści, prowadząc ogień na wprost, zapalają 5 niemieckich czołgów i niszczą 3 dalsze. W tym samym czasie niemiecka 4 DPanc. Uderzyła w kierunku Ujazdu i Skrzynek. Tak więc, niemieckie natarcie ominęło główne pozycja 45 i 43 pp. Mimo bardzo ciężkiej sytuacji, do godziny 15.00, żołnierze obu polskich pułków utrzymali swe główne pozycje. Niestety po godzinie 18.00 kolejne niemieckie natarcie skierowane w lukę pomiędzy 43 a 45 pp. spowodowało, że 40 niemieckich czołgów dotarło do Tobiasz, a dalszych 60 dociera przez Zaborów do przedmieść Tomaszowa (Starzyc i ul. Zawadzkiej). Przed zmrokiem z rejonu Jadwigowa i Wiadernego, przy wsparciu artylerii następuje kolejne natarcie niemieckich czołgów i piechoty na linię obrony 45 pułku. Około 500 metrów przed linią obrony na skraju lasu natarcie to zostaje również zatrzymane, głównie w wyniku skutecznego ognia 5 baterii 13 pal i plutonu artylerii piechoty 45 pp. Do godziny 20.00 pułk utrzymał swój odcinek obrony. Pomimo, że ataki niemieckich czołgów na pozycje 2 i 3 batalionu 45 PP były skutecznie odpierane, to wojska niemieckie wykorzystując lukę pomiędzy 45 a 43 pułkiem piechoty, znalazły się przy „szosie warszawskiej” na północnych przedmieściach Tomaszowa.

Wspomnieć wypada również o walkach jakie toczył prawoskrzydłowy sąsiad płk S. Hojnowskiego, 43 pułk piechoty dowodzony przez ppłk Franciszka Kubickiego. Odpierał ona natarcie niemieckiej 4 dywizji pancernej. Będący w bezpośredniej walce z niemieckimi czołgami 2 batalion kpt. Antoniego Kłosowskiego i 3 batalion mjr Feliksa Miklasa zniszczył 15 czołgów wroga odpierając ataki na kierunku Ujazd, Łazisko, Zaborów.

Po zapadnięciu zmroku walki ustały.

Dowódca 45 pułku, płk S. Hojnowski stanął przed bardzo trudną decyzją. Był świadom, że Niemcy dotarli do północnych przedmieść Tomaszowa, a dodatkowo sytuację komplikował brak łączności z jego 1 batalionem, który zajmował pozycje przy „szosie warszawskiej” w lesie na północ za Starzycami. Brak było również łączności z dowództwem 13 DP. Nie dostając z sztabu dywizji, żadnych rozkazów, płk Hojnowski , postanowił przegrupować 2 i 3 batalion oraz przydzielony mu dywizjon artylerii. Celem manewru było uniknięcie okrążenia oraz dołączenie do pozostałej części 13DP. Jak wcześniej wspomniałem sztabowcy pułku nie posiadali szczegółowych map terenu, który był im całkowicie obcy. Z tego też powodu zdecydowano się na najłatwiejszy wariant, przemarsz ulicami miasta tam gdzie prowadziła „szosa warszawska”. W trakcie formowania kolumny marszowej pułku docierają do płk Hojnowskiego dwaj oficerowie sztabu dywizji z rozkazem „wycofać pułk na wysokość 1 batalionu 45 pp i przejść do obrony na zachodnim skraju lasu szosy warszawskiej.” Jednocześnie podali mu dane o siłach niemieckich z zwróceniem uwagi na obecność niemieckich pododziałów czołgów w północnej części Tomaszowa. Pomimo to płk Hojnowski nie zmienił swego pierwotnego zamiaru i zdecydował się przebić „szosą warszawską” na Lubochnię.
Około północy z 6 na 7 września pododdziały 45 pułku uformowane w kolumnę marszową, skierował się przez centrum miasta, najpierw ul. Piłsudskiego, przez Pl. Kościuszki i dalej ul. Warszawską w kierunku Starzyc. W straży przedniej szła 6 kompania z dwoma armatkami ppanc. dowodzona przez por. Piotra Bartosika a za nią 4 bateria 13 pal, pluton artylerii pułkowej, wozy taborowe, następnie 5 kompania II batalionu i III batalion. Kolumnę marszową zamykała z zadaniem jej osłaniania od tyłu, 4 kompania z 5 baterią 13 pal. Był to więc, sprawnie i wzorowo zorganizowany marsz ubezpieczony. Niestety w specyficznych warunkach wojennych, w nieznanym terenie, bez wcześniejszego rozpoznania trasy przemarszu, nieznanymi wąskimi ulicami o zwartej zabudowie miejskiej, w porze nocnej przy ograniczonej widoczności , sposób przegrupowania był wysoce ryzykowny.

Należy zaznaczyć, że podwórka ówczesnej ul. prezydenta Wojciechowskiego (obecnie ul. Warszawskiej) od strony zachodniej, pomiędzy ul. Krzywą a skrzyżowaniem z ul. Pierackiego – Szeroką, łączyły się z polami uprawnymi. Na dalszym odcinku zachodnia strona ul. Warszawskiej była zabudowana tylko do obecnej ul. Widok a dalej rozciągało się tzw. „Krycha pole”, teren rolniczy z stojącą w głębi cegielnią. Za skrzyżowaniem Warszawskiej z ul. Zawadzką, a może nawet nieco wcześniej w rejonie cegielni Krygera „na górce”(obecna ul. Dzieci Polskich i Kwiatowa), znajdowały się pododdziały niemieckiej 1 DP, które osiągnęły ten rejon wieczorem, omijając nie zauważone, bez walki stanowiska 2 batalionu 45 pułku. Również w kilku kamienicach przyległych do ul. Prezydenta Wojciechowskiego( Warszawskiej) od skrzyżowania z ul. św. Władysława do ulicy Pierackiego, zostało obsadzonych przez niemieckich dywersantów, być może wzmocnionych fizylierami z 1 niemieckiej DPanc. W rejonie Starzyc, ul. Zawadzkiej i Warszawskiej, miało swoje domy, wielu członków i sympatyków organizacji hitlerowskich. Między innymi Aleksander i Erich Kempowie czy Fryderyk Henke, dyrektor fabryki Borsnsteina. Z późniejszego przebiegu nocnej bitwy, jaka się tam rozegrała należy wnioskować, że zasadzka w jaką wpadli żołnierze 45 pułku, była dobrze przygotowana i omówiona wcześniej. Można przypuszczać, że w skład niemieckiej grupy dywersyjnej poza miejscowymi Niemcami weszli również spadochroniarze z desantu zrzuconego na południe od Koluszek. Przemawia za tym bardzo dobre wyszkolenie dywersantów, znakomita koordynacja działań, posiadana broń i środki łączności.

Płk S. Hojnowski, jadąc motocyklem w straży przedniej, po przejechaniu ze swym adiutantem por. Mszełażwili ( Gruzinem służącym w WP), skrzyżowania ul. Warszawskiej z ul. Szeroką, dostał się pod czołowy ogień około 40 czołgów niemieckich, znajdujących się na górce „Krycha pola” i na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej z Zawadzką. W wyniku tego ostrzału obaj oficerowie polegli. Również ogień z niemieckich czołgów trafił maszerującego w szpicy kolumny 6 kompani jej dowódcę por. Bartosika i por. Jana Cieślaka. Gówna kolumna marszowa 45 pułku, dostała się w krzyżowy ogień, ręcznej broni maszynowej z okien domów po obu stronach ulicy. Z całą pewnością ostrzał prowadzono z domu Ryszarda Metziga i sąsiednich. Tak więc pułk dostał się w dobrze zorganizowaną zasadzkę. Jedynie próba odcięcia odwrotu w stronę ulicy św. Władysława. (Kołątaja) i Ochotników Wojennych (Konstytucji 3-go Maja) nie udała się dywersantom. Mimo to, można stwierdzić, że w tej ulicznej bitwie, 45 pułk został rozproszony. Utracił większość sprzętu artyleryjskiego, cały tabor i ciężki sprzęt. Uratowano jedynie 2 armaty ppanc. i 5 ckm. Najwięcej żołnierskiego szczęścia miał 2 dywizjon 13 pal z 3 baterią 1 dyonu, który stracił tylko 2 działa i nieomal w całości wycofał się w rejon Kaczki i dalej przez Spałę do Inowłodza… Poległo około 100 żołnierzy i przynajmniej tyluż samo odniosło rany. Nieliczne, zdezorientowane pododdziały i pojedynczy strzelcy, zdołali się przebić przez Wilanów ku Pilicy i dalej na Inowłódz gdzie mostem przeprawiły się na jej prawy brzeg.
O świcie 7 września, walki uliczne w Tomaszowie ustały. Najdłużej trwały u zbiegu ul. Miłej z ul. Ochotników Wojennych, gdzie broniło się pojedyncze stanowisko karabinu maszynowego. Równie długo, bo prawie do godziny 10, trwali na swych pozycjach obrońcy betonowego mostu na rzece Wolbórce.

Była to jedna z wielu w tej kampanii, bohatersko przegrana potyczka z niemieckim najeźdźcą. Ostatnim bodaj miejscem gdzie rozegrała się potyczka pomiędzy kilkoma polskim żołnierzami z niemieckimi czołgami i fizylierami, to okolice Niebieskich Źródeł. Byli tam polscy żołnierze, którzy mimo, że ranni, ostrzeliwali się z grobli naprzeciw miejsca, gdzie obecnie jest Skansen Rzeki Pilicy. Most na Brzostówce, jako jedyny z mostów na Pilicy pozostał nieuszkodzony z tego też względu wynik utarczki był z góry przesądzony. Byli oni niestety, bez jakiejkolwiek szansy wobec niemieckich czołgów.

W dniu 7 września około godziny 17.00 w lasach koło Brudzewic i Poświetnego ześrodkowały się pozostałości13 DP. O ile prawie w nienaruszonym składzie pozostało dowództwo i sztab dywizji to z szwadronu kawalerii dywizyjnej pozostała tylko połowa żołnierzy. Z 45 pp udało się skompletować jeden zbiorczy batalion piechoty z 4 armatami ppanc i część taborów 1 batalionu. Dowództwo pułku objął ppłk Klaudiusz Reder. Z 44 pp odmeldowało się dowództwo, pluton artylerii z dwoma działami 75 mm, z kompani ppanc. pozostały 4 armaty. Z piechurów tego pułku uzbierano jeden zbiorczy batalion bez dotychczasowych dowódców, którzy polegli. Najlepiej wyglądała sytuacja w 43 pp z którego pozostało około 1000 żołnierzy z których skompletowano dwa bataliony piechoty. Z sił artylerii pułkowej pozostało 5 armat 37 mm i jeden działon z armatą 75 mm. W tym samym czasie i miejscu dotarł do 13 DP spóźniony o całą dobę batalion czołgów lekkich 7TP, który tak bardzo by się przydał dzień wcześniej w walkach pod Tomaszowem.

OKRES OKUPACJI NIEMIECKIEJ

Od 7 września 1939 r. do 18 stycznia 1945 r. Tomaszów Mazowiecki był we władaniu wojsk i administracji niemieckiej. Panowanie hitlerowskiego aparatu okupacyjnego poza znacznymi siłami policyjnymi w sile jednego batalionu wspierały siły Wehrmachtu. W Tomaszowie znajdował się stały punkt przejściowy dla wojska na stałe obsadzony 40 oficerami i 1200 podoficerami i szeregowcami. Ponadto na stałe stacjonowały dwie kompanie wojska 500 samodzielnego batalionu grenadierów w sile około 400 żołnierzy. W Starzycach kwaterował ponad 60 osobowy oddział łączności. Centrala telefoniczna w Wilanowie chroniona była przez wzmocniony pluton wartowniczy. W Tomaszowie mieściła się komenda garnizonu, szereg magazynów, które strzeżone były przez oddziały wartownicze. W pobliskiej Spale swą siedzibę miało naczelne dowództwo armii „Wschód” a później siedziba komendanta Okręgu Wojskowego Generalnej Guberni z sztabem i jednostkami wartowniczymi.

31 października 1939 r. Generalny Gubernator Hans Frank ogłosił rozporządzenie „o zwalczaniu czynnych gwałtów w GG”. Zgodnie z tymi przepisami za czyny „antyniemieckie” jak i posiadanie broni i amunicji lub udział w związku zbrojnym obowiązywała kara śmierci jak również zasady odpowiedzialności zbiorowej i rodzinnej. Wyroki zapadać miały w trybie doraźnym na mocy decyzji dowódców batalionów policyjnych lub wojskowych w randze pułkownika bez możliwości odwołania.

Pomimo tak ogromnego nasycenia miasta wojskami okupacyjnymi i grożących represji już w październiku 1939 r. rozpoczęto w Tomaszowie organizowanie konspiracyjnego ruchu oporu. Roman Wojewódzki „Szary” i Ignacy Kasprzyk, późniejsi dowódcy ZWZ, próbowali samorzutnie utworzyć ugrupowania bojowe co częściowo im się powiodło. Samorzutnie powstające wtedy ugrupowania zbrojne trudno jednak przyrównać do formacji wojskowych. Jedyny wyjątek stanowi siła zbrojna skupiona początkowo w Związku Walki Zbrojnej a następnie w ramach Armii Krajowej. W pewnych okresach garnizon obwodu tomaszowskiego AK dysponował pokaźną ilością sprzętu bojowego i żołnierzy. Dla przykładu przytoczę siły tomaszowskiej organizacji Związku Walki Zbrojnej z czerwca 1941 r.

Obwód tomaszowski ZWZ zorganizowany był w cztery bataliony kadrowe i liczył 1879 żołnierzy, w tym 50 oficerów, 337 podoficerów i 1492 szeregowców. Dysponował 186 jednostkami broni palnej; 5 ckm, 6 rkm, 142 karabiny, 33 pistolety, 41 granatów )

W okresie okupacji niemieckiej na terenie Tomaszowa Mazowieckiego w ruchu oporu działało kilka ugrupowań o różnym rodowodzie politycznym. Niektóre z nich jak na przykład Gwardia Ludowa, posiadały własne uzbrojone oddziały. Jednak żadne z nich nie nosiły cech przynależnych formacją Wojska Polskiego. Tak więc odnosząc się z całym szacunkiem dla ich wkładu w walkę z okupantem trudno je traktować jako Wojsko Polskie. Również z tego powodu, że nie były poddane dyscyplinie, regulaminom Wojska Polskiego i nie były podporządkowane Naczelnemu Wodzowi i legalnemu rządowi polskiemu. Uważamy zatem za uzasadnione ograniczyć się w tym opracowaniu jedynie do formacji ZWZ /AK. Choć również i w tym przypadku z wyjątkiem partyzanckich oddziałów Kierownictwa Dywersji AK (Kedyw) „Wicher”, „Burza”, „Grom”, „Błyskawica” i „Zryw” i powstałego na ich bazie w lipcu 1944 r. 25.pp AK, były to raczej zakonspirowane kadry przyszłego wojska aniżeli oddziały wojskowe w pełnym tego słowa znaczeniu.

OBWÓD TOMASZOWSKI ZWIĄZKU WALKI ZBROJNEJ 1939–1941

Już w październiku 1939 r. w Tomaszowie Mazowieckim powstał zalążki ruchu oporu. W grudniu 1939 r. powstały w mieście takie organizacje jak:
- Związek Polski Niepodległej
- Związek Odbudowy Rzeczypospolitej
- Organizacja Bojowa

W marcu 1940 r. został utworzony Obwód Tomaszów Mazowiecki Związku Walki Zbrojnej do którego weszły wcześniej wymienione organizacje. Obwód podzielony został na cztery rejony. Pierwszy rejon stanowiło miasto Tomaszów. Pozostałe rejony utworzone zostały z gmin powiatu:
- piotrkowskiego ( gminy Golesze i Bogusławie)
- rawskiego ( gminy Lubochnia, Rzeczyca, Inowłódz, Królowa Wola )
- opoczyńskiego ( gmina Białobrzegi – Unewel )

Ta konspiracyjna formacja została zorganizowana na wzór wojskowy w oparciu o oficerów, podoficerów i szeregowców przeszkolonych w okresie międzywojennym. W większości byli to żołnierze służby czynnej, którzy z różnych przyczyn uniknęli internowania w obozach jenieckich. Obwód tomaszowski ZWZ był podporządkowany Inspektoratowi Piotrkowskiemu i dowództwu Okręgu Łódzkiego. Od lipca 1940 r. wchodził w skład Polskich Sił Zbrojnych i podlegał poprzez wymienione szczeble dowodzenia Naczelnemu Wodzowi gen. Władysławowi Sikorskiemu.

Pierwszym komendantem tomaszowskiego obwodu ZWZ został rotmistrz Józef Walicki ps. „Józef”, „Walbach”. Był to były żołnierz mjr „Hubala”. Mieszkał pod przybranym nazwiskiem Łoza u Tadeusza Nizwalda na ul. Fabrycznej 11. Tadeusz Nizwald był jego zastępcą. Po rezygnacji z funkcji komendanta obwodu przeniósł się do Warszawy. Został tam aresztowany i 28 maja 1940 r. wraz z grupą więźniów z Magdalenki koło Warszawy rozstrzelany.

Głównym inicjatorem i organizatorem ruchu konspiracyjnego w mieście był Marian Kotarski ps. Sarna”, ”Daniel”, który wraz z pchor. Tadeuszem Nizwaldem ps. „Zgrzyt”, „Skierski” organizował pomoc i zaopatrzenie dla oddziału mjr „Hubala”. Jako intendent Szpitala Miejskiego miał duże możliwości w zakresie pozyskiwania leków i środków opatrunkowych na potrzeby oddziału partyzanckiego mjr „Hubala”. Około stu żołnierzy ZWZ z Tomaszowa zasiliło kadry tego oddziału.

Pchor. Tadeusz Nizwald był pierwszym Komendantem Miasta ZWZ i jednocześnie zastępcą rotmistrza. Józefa Walickiego.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że pomoc i współdziałanie z oddziałem mjr Hubala zostało niejako wymuszone zaistniałą sytuacją, ale wbrew generalnie obowiązującej w tym czasie zasadzie nie podejmowania zbrojnych działań dywersyjnych. Podyktowane to było koniecznością ochrony ludności cywilnej przed zbędnymi represjami okupanta.

Dowództwo okręgu, wykonując polecenia Komendy Głównej ZWZ, koncentrowało się na kadrowej rozbudowie struktur, szkoleniu kadr do działań konspiracyjnych, dopracowaniu systemu alarmowania i mobilizacji sił. Głównym i priorytetowym zadaniem było prowadzenie działalności wywiadowczej. Przykładem świetnie zorganizowanej działalności wywiadowczej była komórka wywiadu działająca w Spale. Poza prowadzoną na przełomie 1939/40 r. pomocą dla oddziału Hubala do 1943 r. nie podejmowano działań dywersyjnych na większą skalę.
Od lipca 1940 r. do marca 1941 r.. komendantem tomaszowskiego obwodu ZWZ został porucznik Marek Karski ps. „Andrzej’, „Mateusz’.
Po nim dowódcą obwodu został kapitan Walenty Walewski ps. Franciszek, który po dekonspiracji w nocy z 8/9 grudnia 1941 r. znacznej części kadry obwodu został aresztowany. Aresztowanie jakie wtedy miały miejsce spowodował donos Henryka Nowak ps. Szelągowski” członka komendy obwodu i adiutanta Komendanta Obwodu ZWZ. Prawdopodobnie Nowak jako były członek Związku Młodej Polski sympatyzował wcześniej z Hitlerjugend i dobrowolnie rozpoczął współpracę z kap. SS Peterem Macherem. Kpt. W. Walewski był przesłuchiwany i torturowany w siedzibie Gestapo na Zapiecku. Wywieziony i rozstrzelany 30 marca 1942 r. w Auschwitz. W tym samym czasie i na podstawie tego samego donosu, aresztowania spotkały również 111innych żołnierzy tomaszowskiego ZWZ. Utracono w wyniku tej wpadki również znaczne ilości sprzętu i uzbrojenia. Był to najdotkliwszy cios jaki spotkał ZWZ powodując czasową dezorganizację i wstrzymanie działalności.

Od maja 1941 r. w ramach obwodu tomaszowskiego ZWZ powołano drużynę dywersyjną ‘Mściciel”. Jej pierwszym dowódcą został Ignacy Zdzisław Kiełbasiński ps. „Dąbol”, „Bystry”. Oddział skierowany został w rejon lasów gmin. Lubochnia i Czerniewice.
W 1943 r. działający już w ramach Armii Krajowej odział partyzancki „Mściciel” przekształcono
w większe ugrupowanie i dowództwo objął por. Jerzy Stasiołek. W sierpniu jego dowódcą został Marian Tarkowski ps. „Trojan” a Kiełbasiński był jego zastępcą.

OBWÓD TOMASZOWSKI ARMII KRAJOWEJ 1942–1945

Zimą i wiosną 1942 r. zdołano odbudować strukturę organizacyjno kadrową i od lutego utworzony został obwód tomaszowski Armii Krajowej. Pierwszym komendantem w nowych strukturach AK został por. Zenon Mroczek ps. „Ziemowit”, który pełnił tę funkcję od stycznia do maja 1942 r. Przybył on z Łodzi i zamieszkał w Smardzewicach. Podjął prace w miejscowej spółdzielni rolniczej. Jego zastępcą a jednocześnie komendantem Miasta został por. Emil Kraul* ps. „Lecki”, „Stanisław”. W maju 1942 r. miała miejsce druga poważna „ wsypa” tym razem za sprawą zdrajcy z szeregów AK, którym okazał się mjr Bąkowski.

Następcą por. Z. Mroczka został chor. Jan Klecha ps. „Żegota”, „Klecha”. Chor. Jan Klecha był komendantem obwodu od czerwca do października 1942r.

Kolejni komendanci tomaszowskiego obwodu AK to:
- Kpt. Jan Kowalski ps. „Jurand”, „Kuna”, któremu udało się wytrwać stosunkowo najdłużej bo od listopada 1942 r. do kwietnia roku 1944. W maju 1944 r. został aresztowany przez gestapo i po krótkim pobycie na Zapiecku wywieziono go do obozu Gross-Rossen. Tam udało mu się przeżyć
i doczekać końca wojny.
- Por. Karol Żywocinski ps. „Orlatko”, „Marek”, „Mateusz” pełnił funkcje komendanta obwodu przez niespełna dwa miesiące, od maja do czerwca 1944 r.
- Kpt. Antoni Baranowski ps. „Oksza” był komendantem obwodu od lipca 1944 r. do stycznia roku 1945.

Wspomniany wcześniej Komendant Miasta, por. Emil Kraul. Ps. „Lecki” w okresie kiedy kierował struktura miejską AK jednocześnie pracował w Tomaszowskiej Fabryce Sztucznego Jedwabiu. Był kierownikiem oddziału „Textra”. W maju 1944 r. został zadenuncjowany do gestapo. Pierwsza próba jego aresztowania nie powiodła się. Jednak Gestapo aresztowało jego brata Wacława Kraul.
Funkcję następnego Komendanta Rejonu/miasta pełnił pchor. Mieczysław Remisz ps. „Chaber”, „Józwa”, „Leśnik” awansowany do stopnia porucznika. Mieszkał przy ul. Pałacowej nr 5 (obecnie ul. POW), zatrudniony oficjalnie w służbie leśnej. W okresie międzywojennym był nauczycielem, komendantem Hufca ZHP a w pierwszych miesiącach okupacji zakładał w Tomaszowie Związek Odbudowy Rzeczypospolitej. Był członkiem obwodu ZWZ w której odpowiadał za komórkę ”N”. Ostatnim pełniącym te funkcję Komendanta Rejonu Tomaszów/miasto był ppor. Romuald Feliks Okoń ps. „Żubr”.

Głównym zadaniem komendy obwodu AK było kontynuowanie działalności zapoczątkowanej przez ZWZ a przede wszystkim organizowanie szkolenia, budowa kadrowa struktur a przygotowanie posiadanych sił i środków do realizacji planu na tzw. „godzinę W”.
Dowództwo obwodu jak i dowództwo okręgu piotrkowskiego miało w pamięci dotkliwe represje okupanta zastosowane wobec ludności cywilnej w odwecie za działalność oddziału mjr Henryka Dobrzańskiego Hubala. ( w wyniku akcji pacyfikacyjnych „Kation Hubal” prowadzonej na kielecczyźnie od 31 marca do 11 kwietnia 1940 r. spalono 600 zagród, rozstrzelano 712 cywilów, dalszych 200 aresztowano ) Zapewne i z tego względu bardzo ostrożnie podchodzono do działalności dywersyjnej tak aby nie powodować niepotrzebnych strat i represji okupanta wobec polskiej ludności cywilnej. Siły garnizonu tomaszowskiego zorganizowane były w drużyny, plutony i kompanie. Żołnierze pozostawali zakonspirowani, posługiwali się pseudonimami. Utrzymanie łączności i alarmowanie dostosowano do warunków konspiracyjnych.. Skupiano się na prowadzeniu szkolenia dywersyjnego, posługiwania się bronią i materiałami wybuchowymi, szkolono z zasad prowadzenia wywiadu i działalnością propagandowo informacyjną. Prowadzono walkę z kolaboracją, likwidując konfidentów. Przykładem tego może być przeprowadzona akcja „C” w której jednej nocy zlikwidowano 12 konfidentów . Akcję przeprowadził oddział sierż. Stanisława Rżanka ps. „Gryf”.

Z danych Archiwum Wojskowego Instytutu Historycznego wynika, że Gestapo w Tomaszowie dysponowało siecią około 60 konfidentów, którzy przyczynili się do wielu aresztowań żołnierzy AK. Stąd też, mimo obawy represji ze strony okupanta zdecydowano o przeprowadzeniu dużej akcji likwidacyjnej osób podejrzanych o kolaboracje.

Z chwilą utworzenia inspektoratu piotrkowskiego AK, powołany został tomaszowski oddział Kedywu ( Kierownictwo Dywersji) . Domeną tego oddziału było czynne prowadzenie dywersji, zbrojne zwalczanie terroru okupanta, wykonywanie wyroków na konfidentach, zdobywanie broni, amunicji i materiałów wybuchowych, akcje anty kontygentowe.

Dowódcą tomaszowskiego Kedywu został Zdzisław Józefowski ps. „Orski”. Podlegał on dowódcy Kedywu inspektoratu piotrkowskiego dowodzonego przez mjr. Adama Trybus ps. Gas” i por. kaw. Artura Linowskiego ps. Karp”. Obaj skoczkowie, „cichociemni” przybyli z Anglii.

Por. Artur Linowski „Karp” zamieszkał w Tomaszowie skąd kierował działaniami Kedywu w powiecie rawskim do 1 lipca 1943 r., kiedy to został aresztowany w Kurzeszynie i przywieziony do siedziby Gestapo na Zapiecku. Zginął wywieziony do Oświęcimia. Niektóre źródła podają, że otruł się 2 lipca 1943 r. na drugo dzień po aresztowaniu. Z. Józefoski „Orski” został aresztowany przez Gestapo i rozstrzelany 25 listopada 1943 r.

w Tomaszowie. Dowództwo 46 osobowego oddziału Kedywu „Śliwa” bo tak nazywał się on nazywał, objął sierż. ( później ppor.) Stanisław Rżanek ps. Graf”. Od lipca 1944 r. przeszedł on w lasy k. Przysuchy wchodząc w skład 72 pułku piechoty AK. Dowodził odziałem Kedywu aż do jego rozwiązania.

W kwietniu 1944 r. w ramach tomaszowskiego obwodu AK utworzono kolejny oddział dywersyjny „Zryw”. Jego dowódca został chorąży Józef Chachuła ps. Lubicz”. Odział został rozbity koło Tresty przez miejscowe Gestapo. W wyniku napływu chętnych do działań dywersyjnych i konspiracyjnych stan osobowy tomaszowskiego obwodu AK w połowie 1944 r. wynosił 1315 żołnierzy w tym 35 oficerów, 15 podchorążych i 1050 szeregowych. Brak jednak bliższych informacji o posiadanym uzbrojeniu i wyposażeniu.

W lutym 1944 r. ogłoszono mobilizację do akcji „Burza” i skoncentrowano siły okręgu piotrkowskiego AK ( w tym również obwodu tomaszowskiego) w m. Barkowice. Z sił obwodu tomaszowskiego zorganizowano I batalion 25 pułku piechoty AK. Niestety nie poszedł on na pomoc walczącej Warszawie a wysoce niesprzyjająca sytuacja ( ogromne nasycenie wojskami niemieckim strefy przyfrontowej ) spowodowała, że pułk ten rozformowano 9 listopada 1944 r.

W dniu 19 stycznia 1945 r. rozkazem Komendy Głównej Armii Krajowej odziały tomaszowskiego obwodu jak i cała Armia Krajowa został rozwiązany. Rozkaz o rozwiązaniu dotarł do Tomaszowa w dniu 25 stycznia i niezwłocznie został przekazany żołnierzom AK.

21 ZAPASOWY PUŁK ARTYLERII MIESZANEJ I ARMII WP

21 Zapasowy Pułk Artylerii Mieszanej (21zpa) sformowany został na podstawie rozkazu
Nr 05/OU dowódcy Armii Polskiej w ZSRR z 7 maja 1944 r. Początkowo miejscem jego formowania były okolice Jasła a następnie o d 8 sierpnia 1944 r. Włodawa n. Bugiem.

Do Tomaszowa Mazowieckiego przeniesiony został w styczniu 1945 r. Pierwsze pododziały tego pułku dotarły do miasta 19 stycznia 1945 r. tuż za czołgami 11 Korpusu. Pancernego Armii Czerwonej, który wyzwalał miasto. Dowódcą pierwszej 60 osobowej grupy żołnierzy jaka przybyła do naszego miasta był Józef Suchodolski, wówczas ogniomistrz, dowódca plutonu w dywizjonie haubic. W Tomaszowie Mazowieckim 21 pułk artylerii mieszanej stacjonował do rozformowania jakie nastąpiło w dniu 25 września 1945 r.

Dowódcą pułku był płk Galicki a jego szefem sztabu kpt. Szpiro. Byli to oficerowie sowieccy skierowani w 1944 r. do Wojska Polskiego. Również większość kadry oficerskiej wywodziła się
z Armii Czerwonej.

Zadaniem pułku było wyszkolenie kadry specjalistów artylerii na uzupełnienie jednostek bojowych I i II Armii WP. Pułk stanowił odwód Naczelnego Dowództwa WP. Od chwili powstania do rozformowania we wrześniu 1945 r. wyszkolił ponad 3 tys. specjalistów i podoficerów artylerii. W większości wyszkoleni w pułku artylerzyści i podoficerowie zasilili kadry 2 Dywizji Artylerii II Armii WP i 14 Brygady Artylerii Przeciwpancernej.

Po rozformowaniu na jego bazie powstał 82 Warszawski Pułk Artylerii Ciężkiej WP, który również formowany był w Tomaszowie i stacjonował w „nowych koszarach” W lutym 1846 r. został on przekształcony w 27 Warszawski Dywizjon Artylerii Ciężkiej.

W skład stacjonującego w Tomaszowie Mazowieckim 21.zpam wchodziły dwa dywizjony rozlokowane przy ul. św. Antoniego oraz trzeci dywizjon artylerii ciężkiej wyposażony w haubico-armaty kalibru 152 mm, wzór 1937 r. rozlokowany w „nowych koszarach” na końcu ul. Marszałka Piłsudskiego. ( wybudowanych w roku 1935 dla II dywizjonu 4 pac )

Dywizjon artylerii haubic wyposażony w haubice kalibru 122 mm wzór 1938, zajmował budynki w których obecnie mieści się TSSE , parking i piętrowe budynki położone wzdłuż przejścia pieszego z ul. Polnej na św. Antoniego (dawny MDK). Na terenie gdzie jest obecnie parking samochodowy mieścił się park artyleryjski.

Dywizjon artylerii lekkiej wyposażony w armaty kalibru 76 mmm Zis 3, wzór 1942 rozlokowano w budynku gdzie obecnie funkcjonuje Zespół Szkół Ponad gimnazjalnych Nr 3 (gastronomik).

Siedzibą oficera dyżurnego garnizonu i warty garnizonowej wystawianej przez 21 zpam był parter kamienicy mieszkalnej za obecnym DH „Tomasz”. Odprawy plutonu wartowniczego przed objęciem służby na posterunkach w mieście, przeprowadzano na Pl. Kościuszki. Przyjmowanie poborowych i ich przygotowanie przed rozmieszczeniem w pododdziałach szkolnych odbywało się w dawnym ośrodku wypoczynkowym „kolonia Zułówek” koło Zawady (obecnie nie istnieje). Artyleryjskie wyszkolenie ogniowe prowadzone było na polach rozciągających się po południowej stronie ul. św. Antoniego i ul. Granicznej w kierunku wapienników i łąk wzdłuż rzeki Pilicy aż do Józefowa. Szkolenie strzeleckie z broni ręcznej prowadzono na strzelnicy „nowych koszar” po południowej stronie drogi wylotowej na Piotrków.

Żołnierze tego pułku ale też z inne jednostki stacjonujące w owym czasie w garnizonie Tomaszów Mazowiecki korzystały z posługi duszpasterskiej w kościele garnizonowym jakim została dotychczasowa świątynia ewangelicko-augsburska przy ul. św. Antoniego39 (ewangelicki kościół Zbawiciela). W budynkach plebanii tego kościoła zorganizowany był wojskowy punkt medyczny i dentystyczny. Do końca 1945 r., żołnierze codziennie na rozpoczęcie dnia śpiewali pieśń ”Kiedy ranne wstają zorze” a przed capstrzykiem, śpiewali „Rotę” i odmawiali modlitwę. Nikt bez względu na wyznanie mógł liczyć na posługę religijną.

Żołnierze posiadali jeden komplet umundurowania drelichowego nawiązujący wyglądem do polskiego munduru polowego z września 1939 r. Jako nakrycie głowy przyjęto czapkę polowa rogatywkę wzoru z 1937 r. Noszono też furażerki typu sowieckiego z polskim wojskowym orzełkiem bez korony. Zimowym nakryciem głowy były uszanki wzoru sowieckiego szyte z sukna mundurowego podbitego imitacją futra. Rogatywki usztywnione nosili tylko niektórzy oficerowie. Na patkach kołnierz kurtki mundurowej żołnierzy 21.zpam mieli naszyte emblematy broni- artylerii. Hełmy bojowe były wzoru sowieckiego wz.40 z malowanym orłem-„kuricą”. Oporządzenie każdego artylerzysty składało się z plecaka-worka brezentowego, maski p.gazowej w brezentowej torbie, pasa parcianego na którym mocowana była łopatka i manierka. Oficerowie mieli mapniki i torby raportówki skórzane w kolorze jasno brązowym. Jako broń osobista oficerów i podoficerów pełniących funkcje dowódców plutonów i wyższych, stanowił rewolwer Nagant. Podoficerowie posiadali również pistolety maszynowe PPSz wz. 41 z magazynkiem bębenkowym. Szeregowi żołnierze mieli karabinki Mosin 7,62 mm z rozkładanym bagnetem. W pułku znajdowały się samochody Studebacker US-6 wykorzystywane jako ciągnik haubicy 122mm. W dywizjonie artylerii lekkiej wykorzystywano również konie i samochód Dodge WC-62 i Gaz – 67.

Czas przeznaczony na szkolenie rekrutów był bardzo krótki. Zazwyczaj trwał niespełna 1,5 miesiąca. Główny ciężar szkolenia spoczywał na dowódcy plutonu, który od pobudki do capstrzyku przebywał z podległymi mu żołnierzami. W zimie pobudka była o godzinie 6.00 a od wiosny o godzinie 5.00. Po modlitwie, rozruchu rannym , toalecie i śniadaniu rozpoczynało się szkolenie i z przerwa na obiad i kolacje trwało do wieczora. Dominowało praktyczne szkolenie w obsłudze armat, budowie stanowisk artyleryjskich i szkolenie strzeleckie. PO dwu trzech tygodniach nowo wcielony żołnierz był na tyle wyszkolony, że mógł pełnić funkcję amunicyjnego ( ładowniczy). Dalsze trzy tygodnie to zgrywanie w działonach i baterii. W trakcie całego pobytu w Tomaszowie tylko jeden raz odbyło się strzelanie całym pułkiem. Stanowiska artyleryjskie rozmieszczone były wzdłuż ul. św. Antoniego i Granicznej aż po miejsce gdzie obecnie jest szpital. Strzelano w kierunku Smardzewic wybierając cele przy brzegach rzeki Pilicy.

Z okresu tego strzelania płk Józef Suchodolski pamięta nieco zabawne zdarzenie jakie mieli żołnierze z podległego mu plutonu. Głównym jego bohaterem był kanonier Oniszczenko. Zameldował on o znalezieniu uszkodzonego działka polowego w rejonie gdzie obecnie są ogródki działkowe przy ul. Wierzbowej. Poprosił o zgodę na przyciągniecie tego działka na ul. Polną gdzie kwaterował dywizjon. Otrzymawszy zgodę postanowił naprawić iglice tego działka. Aby wypróbować czy naprawa była skuteczna czy też z nieostrożności odpalił również znaleziony pocisk. W wyniku tego wyleciały wszystkie szyby w domu mieszkalnym naprzeciw koszar. Józef Suchodolski obawiając się skargi mieszkańców , drogą służbowa zameldował o zdarzeniu dowódcy pułku. W dniu następnym do baterii przybył dowódca pułku, który przed frontem baterii nie tylko nie ukarał kanoniera Oniszczenkę ale udzielił mu pochwały za znalezienie , zabezpieczenie i naprawienie działka. Było ono później wykorzystywane w szkoleniu żołnierzy dywizjonu.

- Materiały dotyczące 21. zpam w głównej części pochodzą z ustnej relacji płk Józefa Suchodolskiego

82 WARSZAWSKI PUŁK ARTYLERII CIĘŻKIEJ / JW Nr 3768 /

W połowie września 1945 r. podobnie jak większość jednostek wojskowych, również w 21 Zapasowym Pułku Artylerii Mieszanej przeprowadzono demobilizacje i restrukturyzację jednostki związaną z przejściem wojska na stopę pokojową. Pułk został rozformowany a na bazie jego kadry dowódczej i jednego dywizjonu ( dywizjonu artylerii ciężkiej armato haubic 152 mm) oraz części kadry rozformowanej w tym samym czasie 5 Brygady Artylerii Ciężkiej, utworzono w ramach Poznańskiego Okręgu Wojskowego 82 Warszawski Pułk Artylerii Ciężkiej.

Miejscem stacjonowania 82 pac pozostał nadal Tomaszów Mazowiecki . Kwaterował w „nowych koszarach” przy końcu ul. Wojska Polskiego ( nastąpiła wtedy zmiana nazwy dotychczasowej ulicy marszałka J. Piłsudskiego) Przetrwał on jedynie do lutego 1946 r. kiedy to przeformowany został w 27 Warszawski Dywizjon Artylerii Ciężkiej. Posiadał etat samodzielnego dywizjonu ; 41 oficerów, 100 podoficerów i 217 szeregowców. Wyposażony był w armato haubice 152 mm wzór 37.

Latem 1949 r. 27 Dywizjon Artylerii Ciężkiej zostaje przeniesiony do Węgorzewa i włączony w skład 15 Brygady Artylerii Ciężkiej z zachowaniem dotychczasowej nazwy i numeru. ( dotychczas nie udało się ustalić kto był dowódcą tej jednostki i jakie realizowała zadania ). Demobilizowani żołnierze otrzymywali odprawę pieniężna, bezpłatny przejazd na koszt państwa do miejsca zamieszkania. Dla większości żołnierzy stworzono możliwość podjęcia pracy lub nauki. Dla tych co brali udział w walkach frontowych zapewniono objęcie 10 hektarowego gospodarstwa rolnego nad Odrą lub Nysą Łużycką.

Również wymieniony powyżej Józef Suchodolski otrzymał przydział 10 hektarów na „ziemiach odzyskanych” jednak z tego nadziału ziemi nie skorzystał.

OFICERSKA SZKOŁA PIECHOTY NR 3 ( OSP NR 3) 1945 – 1947

Oficerska Szkoła Piechoty nr 3 utworzona została w marcu 1945 r. w Tomaszowie Mazowieckim na bazie Szkoły Oficerskiej 3 Armii WP. Faktycznie to na bazie Kursu Chorążych 3 Armii WP jaki rozpoczęto formować 6 października 1944 r. w Tomaszowie Lubelskim. Po tym jak zdecydowano się zaniechać formowania 3 Armii WP, zalążki formowanej szkoły przeniesiono najpierw do miejscowości Kąkolewnica a następnie właśnie do Tomaszowa Mazowieckiego i tu zmieniono jej nazwę na Oficerska Szkoła Piechoty Nr 3 . Została podporządkowana organizacyjnie Centrum Wyszkolenia Oficerów WP. Planowano, że docelowy stan etatowy szkoły wyniesie 700 osób. Zamierzano utworzyć 2 bataliony strzeleckie, batalion ckm i batalion moździerzy. Kształcić miała kandydatów na oficerów piechoty WP w ramach 4 miesięcznego krótkotrwałego kursu wojennego. Do lipca 1945 r. w szkole obowiązywały zasady wojenne. Z chwilą demobilizacji wojsk po zakończeniu wojny, szkoła podlegała zreformowanemu dowództwu szkół oficerskich o nazwie Oddział Oficerskich Szkół Piechoty i Kawalerii MON. Przez krótki okres funkcjonowania OSP Nr 3 wyszkolono w niej 151 oficerów. Promocja oficerska odbyła się 18 czerwca 1945 r., niestety już po przeniesieniu szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego do Inowrocławia.

Kandydaci do szkoły oficerskiej rekrutowani byli spośród zgłaszających się ochotników jak i poborowych, którzy spełniali trzy podstawowe warunki; byli w wieku 18 – 35 lat, mieli ukończone przynajmniej 2 klasy gimnazjum, wykazywali się dobrym stanem zdrowia. ( tak mówiły wytyczne Naczelnego Dowództwa WP ). Jednak z uwagi na brak kandydatów o wskazanym wykształceniu do szkoły trafiło wielu kandydatów nie posiadających nawet pełnego wykształcenia w zakresie szkoły powszechnej. Tak więc powiedzenie „nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera” miało pełne potwierdzenie na pierwszym kursie Oficerskiej Szkoły Piechoty Nr 3.

Szkolenie przyszłych oficerów opierało się w całości na sowieckich programach, podręcznikach i instrukcjach. Program obejmował niezbędne minimum pod kątem dowodzenia drużyną i plutonem piechoty. Szkolenie rozbite było na szkolenie początkowe pojedynczego strzelca później dowódcy drużyny a kończyło się szkoleniem w zakresie dowódcy plutonu. Na całość tego szkolenia przeznaczano 120 dni. W toku szkolenia przyszłych oficerów zapoznawano również z podstawami topografii, wyszkoleniem saperskim, chemicznym oraz bardzo ogólnie z bronią pancerną i artylerią. Program nie przewidywał praktyk dowódczych w jednostkach wojskowych. Zakładano, że główne doświadczenie oficerowie zdobędą w trakcie służby liniowej lub w walce.

Szkoła mieściła się w budynkach przy ul. Farbiarskiej 20 „stare koszary” po ich opuszczeniu przez sztab i dowództwo 14 Brygady Artylerii Przeciwpancernej. Zarówno baza kwaterunkowa jak i baza szkoleniowa była raczej zła. Chyba właśnie z tej przyczyny, po powrocie z frontu 14 Brygada ponownie zajęła „stare koszary” a OSP nr 3 przeniesiona została do Inowrocławia.

Komendantem OSP Nr 3 od chwili jej powołania i podczas jej stacjonowania w Tomaszowie Mazowieckim był delegowany z Armii Czerwonej do WP, płk Ostap Steca*, który pełnił w tym czasie również obowiązki Dowódcy Garnizonu Tomaszów. Zastępcą Komendanta Szkoły i jednocześnie kierownikiem wyszkolenia taktycznego był również delegowany do WP oficer Armii Czerwonej, płk Witalis Kondratowicz. Wśród kadry dydaktycznej byli również oficerowie wywodzący się z przedwojennego WP, mjr Marian Arszyński i mjr Władysław Dański. Jakie zadania wypełniali i jakie były dalsze losy tych oficerów nie udało się ustalić.

Jednym z słuchaczy szkoły był Adam Poraj Nowicki, który do wojska zgłosił się ochotniczo 17 stycznia 1945 r. i został skierowany właśnie do formowanej w Tomaszowie Mazowieckim Oficerskiej Szkoły Piechoty Nr 3. W okresie okupacji był on żołnierzem 3 plutonu Kedywu AK Komendy Obwodu AK Lwów, używał pseudonimu „Sowa”. W trakcie walk partyzanckich wykazał się walecznością, był dwukrotnie ranny. Był odznaczony przez Komendanta AK Krzyżem Walecznych i orderem Virtuti Militari. Wstępując do wojska w 1945 r. i podczas szkolenia oficerskiego ukrywał swą przeszłość okupacyjną. Ujawnił ją dopiero w roku 1957, będąc wówczas w stopniu majora kierownikiem sekcji finansów Oficerskiej Szkoły Wojsk Inżynieryjnych w Wrocławiu.

* płk Ostap Steca, ur. w Komańczy, od 1947 r. gen. brygady, przeszedł do WP z Armii Czerwonej w 1944 r. Z pochodzenia był Łemkiem. W czasie I wojny walczył w formacji ukraińskiej – Ukraińskich Strzelców Siczowych. W 1918 -19 walczył po stronie ukraińskiej z Armią Polską. Od 1921 r. w Armii Czerwonej. Będąc w Sztabie Generalnym WP jako współautor akcji „Wisła” odpowiada za przesiedlenie Ukraińców i Łemków . W 1956 r. odszedł z WP i wyjechał do ZSRR.

14 SUDECKA BRYGADA ARTYLERII PPANCERNEJ II Armii WP im. Bartosza Głowackiego

14 Brygada Artylerii Przeciwpancernej* została sformowana jesienią 1944 r. jako związek taktyczny artylerii pancernej Wojska Polskiego. Początkowo formowanie miało miejsce w Chełmie, Kartaunem i Kani. Znajdowała się w odwodzie Naczelnego Dowództwa WP. Zaliczana do jednostek formowanych w drugiej kolejności. Jej formowanie rozpoczęto 28 sierpnia 1944 r.
Do Tomaszowa Mazowieckiego pierwszy rzut brygady w skład którego wchodziło dowództwo i pułki artylerii przybyły około godz. 16.00 dnia 29 stycznia 1945 r. po około 250 kilometrowym marszu. Aby przewieźć tyły brygady i 12 park artyleryjski , samochody brygady musiały dwukrotnie wracać. Od 25 lutego 1945 r. odbywał się końcowy proces formowania i szkolenia przed wyruszeniem do boju.
Wchodzące w struktury brygady trzy pułki; 58, 63 i 78. pappanc. wyposażone były w nowoczesne jak na tamte czasy armaty dywizyjne Zis 3 76 mm ( 18 armat) i Zis 2 57 mm
(30 armat) oraz rusznice ppanc. Ponadto dysponowała 69 samochodami – ciągnikami artyleryjskimi. Były to „Dodge 3/4l., „Chevrolet” 1,5 t., „Studebaker” 3t. i kilka samochodów „.ZIS -5”. Pr5zybywając do Tomaszowa posiadała znaczne braki w wyposażeniu sprzętowym, dochodzące nawet do 50% stanu etatowego. Do końca lutego 1945 r. uzupełniono braki wyposażenia.

Jednostki Brygady rozmieszczono w Tomaszowie Mazowieckim w rejonie ul. Farbiarskiej, Krzyżowej ,Fabrycznej i pl. Narutowicza:
Sztab Brygady i bateria dowodzenia – „stare koszary” ul. Farbiarska 20
63 i 78 pappanc. – budynki fabryczne przy ul. Fabrycznej i Krzyżowej
58 pułk zajął nowe (przedwojenne) koszary przy drodze wylotowej na Piotrków Tryb.
Park artyleryjski – plac targowy / pl. G. Narutowicza /
Kwatermistrzostwo i kasyno – naprzeciw budynku Farbiarska 20
O ile budynki koszarowe i pofabryczne w jakich zostali zakwaterowani żołnierze były w niezłym stanie technicznym to jednak ogólne warunki bytowe były bardzo ciężkie. Żołnierze spali na podłogach a nakrywali się pałatkami albowiem brakowało prycz, sienników, pościeli. Posiłki były przygotowywane przez pułkowe kuchnie polowe i wydawane na wolnym powietrzu bezpośrednio do żołnierskich menażek. Występowały poważne braki w wyposażeniu mundurowym a szczególnie w zaopatrzeniu w obuwie. Podczas pobytu w Tomaszowie stworzono dla żołnierzy niezłe jak na warunki przyfrontowe warunki utrzymania higieny osobistej – kąpiel, strzyżenie, odwszenie.
Pomimo wskazanych niedogodności prowadzone było szkolenie w którym niebagatelną role odgrywało szkolenie polityczne. Codziennie na szkolenie poświęcano około 10 godzin z wyjątkiem sobót kiedy trwało 8 godzin. Główny nacisk w prowadzonym szkoleniu kładziono na wyrobienie manualnych nawyków w obsłudze sprzętu artyleryjskiego z uwzględnieniem szybkiej zamiany wykonywanej funkcji tak aby kanonierzy mogli wzajemnie się zastępować w obsłudze dział. Prowadzono również szkolenie w zakresie budowy stanowisk ogniowych, dróg dojazdowych, organizacji łączności. Poza szkoleniem najwięcej czasu zajmowało czyszczenie i konserwacja sprzętu i uzbrojenia.
Warto zaznaczyć, że w Brygadzie powstała orkiestra składająca się w znacznej części z przedwojennych muzyków grających w tomaszowskich orkiestrach.

Obsada personalna głównych stanowisk dowódczych:

Dowódcą Brygady od 14.09.1944 r. do rozformowania – płk Borys Charkiewicz
Szef Sztabu od 8 stycznia 1945 r. do rozformowania – ppłk Aleksander . Maksimow
Z-ca dowódcy ds. polit. wychowawczych – kpt. Aleksander Kłos
Szef wydziału polityczno-wychowawczego – por. Michał Sadykiewicz
Instruktor personalny – ppor. Franciszek Szafrański
Kwatermistrz – mjr Andrzej Tatarinow ( Tatarynow )
Dowódca 58 pułku – ppłk Aleksander Gorlenko ( do 21.04. 1945 r.)
– mjr Dymitrij Kulikow (od 25.04.1945 r.)
Z-ca d-cy 58 pułku ds. Polit. – por. Stefan Jakisz
Dowódca 63 pułku – ppłk Sergiusz Sawicki
Zastępca d-cy 63 pułku ds. Polit. – por. Paweł Kołota
Dowódca 78 pułku – ppłk Grzegorz Górnicki ( Garnicki )
Zastępca d-cy 78 pułku ds. Polit. – por. Mieczysław Żonkoś
Zaszępca d-cy 78 pułku ds. wyszkolenia – mjr. Andrzej Rewa
Dowódca 12 paku artyleryjskiego – kpt. Aleksander Griszin ( Gryszyn )

Większość oficerów stanowili Rosjanie z polsko brzmiącymi nazwiskami, słabo władający językiem polskim. Dopiero z czasem, właśnie podczas pobytu w Tomaszowie, zaczęli napływać młodzi , nowo wyszkoleni oficerowie polscy. Brygada mimo, że etat przewidywał nie posiadała kapelana. W Tomaszowie, co niedzielę żołnierze korzystali z kościoła garnizonowego przy ul. św. Antoniego ( w tym celu dostosowano kościół parafii ewangelicko-augsburskiej)

20 lutego 1945 r. Brygada została włączona w skład II Armii Wojska Polskiego. Natomiast 24 lutego otrzymała rozkaz przejścia bojowym marszem z Tomaszowa w nowy rejon koncentracji w m. Krzyż.

25 lutego 1945 r. o godz. 8.00 Brygada rozpoczęła przegrupowanie z Tomaszowa Mazowieckiego w kierunku zachodnim do rejonu ześrodkowania nad Nysą Łużycką. Brygada przemieszczała się w dwu kolumnach. W pierwszej sztab brygady, sztaby pułków, oraz baterie. Kolumna liczyła 72 działa i 87 samochodów. Druga kolumna w składzie plutony dowodzenia,, wyposażenie tyłów i pododdziałów specjalnych. Brakujące środki transportowe / 30 samochodów / wypożyczono z 32.pułku artylerii przeciwlotniczej.
Dowództwo II Armii WP utrzymywało łączność z Brygadą poprzez oficerów łącznikowych i samolot kontrolny.

W składzie II Armii WP, Brygada toczyła boje w operacji Berlińskiej i Praskiej. Najcięższe boje stoczyła podczas forsowania Nysy Łużyckiej i w walkach pod Budziszynem. W pierwszej linii frontowej, w bezpośrednim boju z wojskami niemieckimi przebywała od 16 do 28 kwietnia. Po 28 kwietnia do 8 maja biorąc udział w operacji Praskiej wchodziła w skład odwodów Dowódcy II Armii WP i wraz z jednostkami piechoty prowadziła działania pościgowe.

Największe straty ( w zasadzie jedyne w boju frontowym) poniosła w ciągu tych pierwszych 2 tygodni walki. W Bitwie pod Budziszynem ( od 22 do 30 kwietnia 1945 r.) 14 brygada zniszczyła 19 czołgów niemieckich, 2 działa pancerne,2 transportery pancerne, 3 samochody oraz uszkodziła 8 czołgów,3 działa pancerne i 3 transportery opancerzone. Jednak doznała znacznych strat własnych; uległy zniszczeniu 48 działa i 63 samochody. Straty sprzętowe i ludzkie zmusiły pułkownika Charkiewicza do tymczasowej reorganizacji brygady; 63 i 78 pułk zostały połączone w jedną całość pod dowództwem ppłk Sergiusza Sawickiego.

Po zakończeniu działań wojennych brygada przegrupowała się do Tomaszowa Mazowieckiego. Wielkość poniesionych strat sprzętowych obrazuje park artyleryjski, który przy powrocie wynosił jedynie 17 dział. Równie duże były straty ludzkie. W walkach na pierwszej linii frontu trwających niespełna 2 tygodnie poległo lub zaginęło bez wieści lub dostało się do niewoli 679 żołnierzy. Po 28 kwietnia część zaginionych i tych co dostali się do niewoli powróciła do Brygady a tym samym straty zmniejszyły się do 333 żołnierzy. W tej liczbie uznano za pewne, że poległych było 193 w tym 22 oficerów i 16 podoficerów. Były to ogromne straty bo stanowiły 1/5 stanu osobowego. Nie bez racji określano Brygadę jako jednostkę „jednorazowego użytku”.

Mieszkańcy miasta 23 maja 1945 r. zorganizowali szczególnie miłe powitanie. Podczas krótkiej defilady sprzętu zaprezentowano jedynie kilkanaście pojazdów i te pozostałe 17 dział. Choć defilujący pieszo żołnierze prezentowali się nie najlepiej / wielu miało zniszczone mundury a kilkunastu wystąpiło z braku pełnego umundurowania w cywilnych spodniach/ to wśród witających ich mieszkańców miasta panował podniosły i radosny nastrój” tak wspomina to wydarzenie Tomaszowianin Tadeusz Wielgosiński. Przeszedł on razem z swoim ojcem cały szlak bojowy 14 SBA ppanc.

Do rozformowania Brygady przystąpiono 6 września1945 r. a na jej bazie sformowano 54 Pułk Artylerii Lekkiej i 21 Samodzielny Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej dla 18 Dywizji Piechoty.

Przed rozformowanie Brygady w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się dwie wielkie uroczystości z udziałem żołnierzy tej jednostki i mieszkańców miasta.

Pierwsza z nich to uroczyste pogrzebanie zwłok poległych na Łużycach żołnierzy Brygady. Zwłoki zostały wydobyte, podane identyfikacji i przywiezione do Tomaszowa Mazowieckiego. Zdołano przywieźć 96 poległych bo posiadano właśnie tyle uprzednio przygotowanych trumien. Odnalezienie, ekshumację i przywiezienie wykonała grupa dowodzona przez por. H. Medykowskiego, zastępcę dowódcy II baterii 63.pappanc. 10 lipca spod Domu Żołnierza / obecnie budynek biblioteki i kina przy ul. prez. I. Mościckiego / wyruszył kondukt żałobny. Ceremonia poprzedzona była mszą w pobliskich kościołach św. Antoniego i ewangelickim Kościele Zbawiciela, który był w tym czasie kościołem garnizonowym. W uroczystości uczestniczył dowódca artylerii WP gen. dyw. Bolesław Czerniawski. Zwłoki pogrzebano naprzeciw tego kościoła w parku dr Rode.

Druga uroczystość miała miejsce miesiąc później, 19 sierpnia 1945 r. w pierwszą rocznicę powstania II Armii WP. Odbyła się ona na Pl. Kościuszki. Po odczytaniu rozkazu Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego o nadaniu nazwy „sudecka” dla 14 Brygady, wyróżniono wielu żołnierzy wysokimi odznaczeniami bojowymi w tym „Krzyżem Walecznych” 80 oficerów, podoficerów i szeregowców . Dowództwo Brygady podczas tej uroczystości przekazało dla miasta 5 odremontowanych zdobycznych autobusów z przeznaczeniem na uruchomienie komunikacji miejskiej.

Podczas pobytu w Tomaszowie Mazowieckim w ramach konsolidacji żołnierzy z mieszkańcami miasta były organizowane otwarte dla wszystkich imprezy kulturalno muzyczne. Główną rolę odgrywała w tych imprezach orkiestra brygady. Przy ul. Farbiarskiej organizowane były koncerty, potańcówki i występy objazdowe kabaretów i czołowych polskich artystów; Ćwiklińskiej, Sempolińskiego, Dymszy. Dla żołnierzy ale też dla mieszkańców miasta była to pierwsza po wojnie możliwość obejrzenia i posłuchania na żywo czołówki artystycznej kraju.

Historia powstania, działania bojowe i okres stacjonowania 14 Sudeckiej SBAPpanc. w Tomaszowie Mazowieckim została opisana w monografii autorstwa kmdr w st. spoczynku prof. dr hab. Zdzisława Misztala pt. „14 Sudecka Samodzielna Brygada Artylerii Przeciwpancernej” wyd. przez Akademię Marynarki Wojennej / AMW Wewn.1066/2005 / oraz w pracy Janusza Bobkowskiego pt. „W walce z czołgami” Wydawnictwo MON Warszawa 1961 r.
Zamieszczone powyżej fotografie pochodzą z wyżej wymienionej ksiązki Janusza Bobkowskiego.

7 i 8 PUŁK LOTNICTWA SZTURMOWEGO WP

10 maja 1945 r. 2 Dywizja Lotnictwa Szturmowego WP w skład której wchodził między innymi 7 i 8 pułk lotnictwa szturmowego zakończyła swój udział w operacji Berlińskiej a tym samym zakończono loty bojowe. Rozpoczęło się przebazowanie z lotnisk przy frontowych na lotniska w kraju. Lotniskiem bazowym dla 7 i 8 plsz. miało być lotnisko Tomaszów Mazowiecki – Glinik. W pobliże Tomaszowa Mazowieckiego bo do Ujazdu przebazowany został również 6 plsz., który wchodził w skład tej samej dywizji. Lotnisko w Gliniku było częściowo zniszczone, nie posiadało infrastruktury niezbędnej do zakwaterowania załóg samolotów. Przebywali tam żołnierze 3 baonu obsługi lotniskowej i 2 Ruchomej Lotniczej Bazy Remontowej. Wszyscy oni wchodzili w skład 2 Dywizji Lotnictwa Szturmowego.

Wypada podać, że 7 i 8 pułk lotnictwa szturmowego. to formacje bojowe lotnictwa, przeznaczone do bezpośredniego wsparcia wojsk lądowych. Samoloty Ił-2 zaliczane były do najlepszych tego rodzaju maszyn latających podczas II wojny światowej. Były to opancerzone maszyny, uzbrojone w 2 działka 20mm , 2 karabiny maszynowe 7,62, bomby lotnicze oraz pociski rakietowe RS-82 lub RS-132. W wersji dwu miejscowej z silnikiem AM-38F.

Wymienione pułki lotnicze były formowane w rejonie Charkowa i Wołczańska na Ukrainie. Jeszcze podczas formowania dowództwo Lotnictwa Wojska Polskiego wyznaczyło dla 2 Dywizji Lotnictwa szturmowego łódzki węzeł lotniskowy (Łódź – Ujazd -Tomaszów/Glinnnik) jako przyszłe miejsce bazowania w Polsce.

Początek tworzenia tych formacji lotniczych rozpoczyna się w sierpniu 1944 r. i trwa do stycznia 1945 r.. Po ofensywie styczniowej 1945 r. cały polski korpus lotniczy przebazowano do Polski. Pierwszy rekonesans lotnisk pod Tomaszowem dokonano 7 marca 1945 r. Jednak w marcu i kwietniu pułki nie przeniosły się tu na stałe, albowiem musiały zmienić lotniska na położone bliżej linii frontu.
W działaniach wojennych w ramach wspomnianej powyżej operacji Berlińskiej, 2 Dywizja Lotnictwa Szturmowego wspierała działania I Armii WP. Pierwsze loty bojowe i chrzest w walce załogi dywizji przeszły 25 kwietnia 1945 r. atakując niemieckie kolumny wojskowe w okolicach Zahdenick i Libenwalde. W bezpośrednich działaniach bojowych 7 i 8 plsz. uczestniczyły przez 8 dni. W tym czasie załogi brały udział od 4 do 6 lotów z toczonym bojem. Ostatnim działanie bojowym były bombardowania nad rzeką Havela w rejonie Kuhlhausen i Ederitz. Dla upamiętnienia tych działań dywizji nadano miano „Brandenburskiej”.

W Tomaszowie Mazowieckim na początku czerwca 1945 r. w przedwojennym budynku fabrycznym i sąsiadującej z nim kamienicy na ul. Krzyżowej znalazły siedzibę dowództwo tych pułków i sztaby. W tym samym miejscu zakwaterowane zostały również załogi samolotów. Stołówkę zorganizowano w baraku w pobliskim parku. Na lotnisko w Gliniku dowożeni byli samochodami trzy- cztery razy w tygodniu. Samoloty Ił-2 /dwu załogowe/ i warsztaty pozostawały na lotnisku w Gliniku.

Dowódcami pułków jak i pilotami byli Rosjanie delegowani do Wojska Polskiego. Posiadali oni również sowieckie książeczki wojskowe. Polacy pełnili funkcje strzelców pokładowych. Prawie wszystkie dokumenty prowadzone były w języku rosyjskim. Samoloty posiadały sowieckie znaki rozpoznawcze. Samoloty Ił-2 II Dywizji Lotnictwa Szturmowego malowane były w sposób przyjęty w lotnictwie sowieckim. Zasadnicze barwy to kolor oliwkowozielony- od góry i szaroniebieski – od dołu. Stosowano również malowanie deformująco-kamuflażowe w kolorze brązowym, rzadziej w kolorze czarnym i szarym. Samoloty oznakowane były sowieckimi znakami rozpoznawczymi – czerwonymi gwiazdami na kadłubie, sterach pionowych i dolnych powierzchniach skrzydeł. Polskie biało-czerwone szachownice malowane były przy kabinie pilota lub na osłonach silnika. Numery taktyczne umieszczane były na kadłubie lub na sterach kierunkowych. Dopiero podczas pobytu na Gliniku zamalowano oznaczenia sowieckie a na ich miejsce namalowano polskie lotnicze szachownice.

Umundurowanie lotników pułków szturmowych różniło się od mundurów innych rodzajów wojsk lądowych zarówno krojem kurtki mundurowej jak również kolorem. Kurtka mundurowa sukienna była w kolorze szarostalowym i krojem nawiązywała do munduru wprowadzonego w Polsce w 1936 r. Nakryciem głowy była czapka okrągła różniąca się jedynie wzorem orła. Orzeł był podobny do tego z lat międzywojennych ( nie „Kurica”) z husarskimi skrzydłami. Na rękawach kurtek oficerskich naszywano galony z białej taśmy, odpowiadające dystynkcjom sowieckim ( np. kapitan – cztery galony) Podoficerowie i szeregowcy nie będący personelem latającym mieli początkowo umundurowanie khaki, wzoru ogólno wojskowego. Ubiór roboczy na lotnisku składał się z granatowego lub szarego kombinezonu roboczego, nakładanego na mundur, i z szarej furażerki z orłem. Ubiór do lotów całkowicie wzoru sowieckiego, składał się z hełmu lotniczego, kombinezonu khaki podbitego futerkiem i butów skórzano-filcowych lub skórzanych na futrze. Oficerowie i podoficerowie zaliczani do personelu latającego, nosili pasy główne dwu bolcowe z szelką naramienną, na pasie futerał skórzany do pistoletu TT lub brezentowy do rewolweru nagan, torby brezentowe na mapniki. Masek p-gaz. nie noszono.

Pierwsza powojenna reorganizacja 2 DLSz nastąpiła na podstawie rozkazu dowódcy LWP Nr 019/Org. z 22 stycznia 1946 r. Była ona związana z przeprowadzaną w całym wojsku demobilizacją oraz przejściem wojska na stopę pokojową. Rozformowany został 7 plsz a 6 plszt z Ujazdu zostaje przeniesiony do Tomaszowa – Glinika. Ostatecznie na początku 1947 r. w wyniku kolejnej reorganizacji i redukcji wojsk lotniczych w których lotnictwo szturmowe zredukowano do trzech pułków, następuje przebazowanie pułków lotnictwa szturmowego z Tomaszowa/Glinnika na wrocławskie lotnisko w Stachowiczach. Tym samym w Gliniku i Tomaszowie przez następne kilka lat przestaje stacjonować formacja lotnicza.

Na początku czerwca 1945 r. do Tomaszowa Mazowieckiego razem z innymi załogami 8 plsz. przybył również sierż. Bronisław Drozdowski. Był on wówczas strzelcem pokładowym. W marcu 1944 r. został zmobilizowany przez wojenkomat w Dubnem na Ukrainie. Wcześniej był żołnierzem samoobrony AK na Wołyniu ( 1942 – 1944 ). W dniu 20 kwietnia 1944 r. skierowano go do 67 Wojskowej Szkoły Lotniczej Strzelców Pokładowych w Sumach. Po ukończeniu szkoły otrzymał awans na stopień kaprala i trafił do 8 plsz/2DLSz. Brał udział w operacji Berlińskiej. Podczas jednego z lotów bojowych samolot kpr. Bronisława Drozdowskiego przelatując nad linią frontu został uszkodzony. Mimo uszkodzeń pilot zdołał doprowadzić maszynę na teren wcześniej opanowany przez wojska sowieckie i szczęśliwie wylądować. W służbie pozostał do czasu rozformowania jednostki to jest do 13 czerwca 1946 r. a 6 08.1946 r. przeniesiono go do rezerwy. W Tomaszowie Mazowieckim poznał swoją przyszłą żonę. W 2001 r. nadano mu stopień porucznika ( wstanie spoczynku).

LOTNISKO I JEDNOSTKA WOJSKOWA W GLINNIKU

Glinik i zlokalizowane tam lotnisko położone jest około 6 km poza granicami administracyjnymi Tomaszowa Mazowieckiego. Znajduje się w gminie Lubochnia przy drodze łączącej Lubochnię z Spałą. Pomimo to, zarówno lotnisko jak i jednostki wojskowe jakie tam stacjonowały utożsamiane są z Tomaszowem tak bardzo, że nie sposób ich pominąć pisząc o wojsku w Tomaszowie Mazowieckim.

Glinik z Tomaszowem łączą nie tylko drogi dojazdowe i funkcjonująca stała komunikacja autobusów miejskich ale przede wszystkim społeczne uwarunkowania związane z funkcjonowaniem dużego osiedla mieszkaniowego, które od momentu powstania w sposób nieomal naturalny ciążyło w stronę naszego miasta. Wielu mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego znalazło pracę przy obsłudze powstałej jednostki wojskowej. Niejednokrotnie również żony żołnierzy z Glinika pracowały w zakładach i urzędach Tomaszowa. Spora część żołnierzy, szczególnie podoficerów i chorążych oraz ich rodziny to rodowici mieszkańcy Tomaszowa. Przez wiele lat dzieci z osiedla w Gliniku uczęszczały i kończyły szkoły średnie w Tomaszowie . Również w odbiorze zewnętrznym osiedle i lotnisko Glinik utożsamiane jest bardziej z Tomaszowem aniżeli z Lubochnią. Szczególnym przykładem integracji mieszkańców Tomaszowa z stacjonującymi na Gliniku żołnierzami było ufundowanie sztandaru dla 66 Lotniczego Pułku Szkolnego przez załogę Tomaszowskich Zakładów Włókien Sztucznych „Wistom”.

Prekursorem lotniska w Gliniku było utworzone wiosną 1934 r. na potrzeby rezydującego latem w Spale prezydenta RP, lądowisko dla samolotów łącznikowych. Zostało ono wybudowane przy drodze Spała – Konewka – Lubochnia, którą zresztą w tym samym czasie wybrukowano kostką bazaltową. Przygotowując teren pod lądowisko wybudowano również hangar który mógł pomieścić dwa samoloty.

Zamysł budowy lotniska podchwycili Niemcy, którzy przygotowując się w roku 1941 do wojny z ZSRR rozpoczęli tam prace przy budowie lotniska polowego. W tym celu doprowadzili linię kolejową z Tomaszowa, zbudowali rampę rozładunkową, postawili kilka baraków na budynki koszarowe i obsługi lotniska. Zbudowali utwardzony pas startowy i stanowiska postojowe dla samolotów . Cały teren lotniska został ogrodzony płotem z drutu kolczastego. Na lotnisku zakwaterowano oddziały wartownicze. Lotnisko funkcjonowało od lata 1941 r. do grudnia 1944 r.

Jak wynika z wcześniejszej części opracowania, lotnisko w Gliniku stało się bazą lotniczą dla 7 i 8 pułku lotnictwa szturmowego już wiosną 1945 r. i pozostawało do roku 1949. Od roku 1951 przez 29 lat, Glinnik był miejscem stacjonowania 66 Lotniczego Pułku Szkolnego funkcjonującego najpierw w strukturach Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Radomiu a następnie w strukturach Wyższej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie.

66 Lotniczy Pułk Szkolny OSL w Radomiu / JW. 1071/66 LPSz /

1 Eskadra Pilotażu Lotniczego

W dniu maju 1951 r. utworzona została w Radomiu Oficerska Szkoła Lotnicza Nr 5. 26 lipca 1951 r. na lotnisko w Gliniku przebazowano 1 Eskadrę pilotażu lotniczego Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Radomiu. Dowódcą tej eskadry był kpt. pilot Mieczysław Śmiechowski. Jesienią tego roku rozpoczęto na Gliniku szkolenie adeptów lotnictwa na samolotach Jak 9p i 9w.

Warunki bytowe i zakwaterowania kadry, podchorążych i żołnierzy służby zasadniczej były fatalne. Większość pilotów i podchorążych aż do późnej jesieni zakwaterowana była w namiotach. Rodziny oficerów wynajmowały izby w wiejskich chałupach pobliskich wsi Glinik i Luboszewy. Zaplecze socjalne i techniczne mieściło się w znacznie zdewastowanych poniemieckich barakach, które nie były używane od 1949 r. kiedy to lotnisko opuścił 8 pułk lotnictwa szturmowego. Pas startowy , stanowiska dla samolotów i drogi kołowania mimo, że były utwardzone to pozostawiały wiele do życzenia.

Z tych też względów w roku 1953 i w pierwszej połowie 1954 r. przystąpiono do modernizacji i rozbudowy lotniska w Gliniku. W tym czasie do Tomaszowa Mazowieckiego przeniesiono z Izbicka 21 Batalion Budowlana Wojsk Lotniczych. Była to jednostka służby Kwaterunkowo-Budowlanej WP wykonująca specjalistyczne prace inżynieryjno- budowlane na potrzeby wojsk lotniczych.

Do jesieni 1954 r. powstało na Gliniku nowoczesne jak na owe czasy lotnisko z niezłą infrastrukturą. Spełniało wszystkie wymagania do przyjęcia nowych samolotów odrzutowych Jak 23 i Jak 17 UTI w jakie wtedy wyposażono polskie lotnictwo.( Jak 17 UTI w wersji szkoleniowej osiągał pułap 12 750 m., prędkość maksymalna 950 km/godz., 12m/s, zasięg 717 km., wysoce manewrowy, mógł bazować na lotniskach gruntowych) Na lotnisku powstał nowy pas startowy długości 3 tys. m. powstały nowe stoiska dla samolotów, nowe utwardzone drogi kołowania. Wybudowano magazyny w tym również magazyny mps. Wyremontowane zostały baraki mające służyć za miejsca zakwaterowania dla kadry i żołnierzy służby zasadniczej. Wyposażono budynki sztabu, służb dyżurnych i izby chorych. Powstał nowy hotel dla oficerów i kadry zawodowej nie mającej rodzin.

3 ESKADRA OSL NR 5 w RADOMIU

Na przełomie października i listopada 1954 r. jako pierwsza do Glinika przybyła grupa żołnierzy dowodzona przez por. Zamykałko i ppor. Żurawicza. Dokonali oni przejęcia budynków i pomieszczeń oraz przygotowali je do przyjęcia 3 eskadry OSL nr 5 z Radomia.

W dniu 4 listopada 1954 r. 3 eskadra dowodzona przez kpt. pilota Eugeniusza Robaka przyleciała na lotnisko w Gliniku. W skład 3 eskadry wchodziły trzy klucze lotnicze po cztery samoloty Jak 23. Dowódca klucza, trzech instruktorów pilotów, inżynier lotniska, st. technik eskadry, technicy klucza i technicy samolotów, inżynier i technik osprzętu nawigacyjnego, inżynier i technik uzbrojenia. Razem z 3 eskadrą przybył też lekarz kpt. Jabłoński.

W odniesieniu do 1951 r. stan warunków bytowych kadry i żołnierzy uległ ogromnej poprawie. Kadra dowódcza i lotnicy wraz z rodzinami uzyskali mieszkania w wyremontowanych barakach. Podchorążych zakwaterowano w odrębnych wyremontowanych budynkach. Nie było potrzeby mieszkać w namiotach. Kuchnia i stołówka mieściły się w pomieszczeniach pod dachem.

Od marca 1955 r. dowództwo 3 eskadry obejmuje kpt. pil. Jerzy Iwonin. W lipcu tego roku z Oleśnicy do Glinika przebazowany zostaje 4 eskadra z Oleśnicy a w lutym 1956 r. przybywa z Przasnysza 6. Eskadra Pilotażu Przejściowego.

63 LOTNICZY PUŁK SZKOLNO BOJOWY

W roku 1958 kolejna reorganizacja sprawia, że sformowany zostaje na Gliniku 63 Lotniczy Pułk Szkolno Bojowy. Jego dowódcą zostaje mjr pilot Kazimierz Ciepiela. W tym czasie na lotnisko przybywają samoloty Mig 15 i UTI Mig 15. Niestety 28 maja tegoż roku dopiero co sformowany pułk zostaje rozformowany. (Najprawdopodobniej powodem tej decyzji była ucieczka na zachód por. pilota Kożuchowskiego z 31 PLM)

Od lipca 1958 r. do czerwca 1960 r. na lotnisku w Gliniku stacjonuje II Eskadra 61 Lotniczego Pułku Szkolno Bojowego z Nowego Miasta oraz 69 Batalion Zaopatrzenia. W tym czasie stacjonująca w Gliniku eskadra z Nowego Miasta posiadała samoloty Lim-1, Mig 15 i CS 104.

66 LOTNICZY PUŁK SZKOLENIOWY *

Dopiero w lipcu 1960 r. po powołaniu do życia JW 1071 w strukturze Oficerskiej Szkoły Lotniczej im. Żwirki i Wigury w Radomiu, do Glinika przybywają dwie eskadry szkolne ze składu OSL Nr 4 w Dęblinie a bazujące dotychczas w Krzewicy. Eskadry są wyposażone w 15 samolotów szkolno treningowych TS-8Bies. Dowódcą JW 1071 zostaje płk pilot Kazimierz Ciepiela, który pozostaje na tym stanowisku do 27 grudnia 1978 r.

Od roku 1960 rozpoczyna się dalsza rozbudowa infrastruktury . Zostają wybudowane cztery bloki mieszkalne i budynek klubu oficerskiego. W roku 1965 zorganizowane zostaje stałe połączenie autobusowe MZK osiedla Nowy Glinik z Tomaszowem Mazowieckim. Do roku 1969 wybudowanych zostaje dalszych sześć bloków mieszkalnych, dwa bloki koszarowe, powstaje budynek sztabu i nowa kotłownia. Na terenie lotniska wybudowane zostaje a nowe hangary lotnicze i nowe drogi manipulacyjne. Przed wjazdem na teren jednostki wojskowej powstaje stadion sportowy. W roku 1970 powstaje nowoczesna żołnierska stołówka . Osiedle Nowy Glinik staje się mini miasteczkiem, doskonale wkomponowanym w otaczające go lasy i pola. Również lotnisko i nowy kompleks koszarowy nabiera nowoczesnego wyglądu.
W zakresie sprzętu latającego następuje radykalna zmiana od 1965 r. Rozpoczyna się czas odrzutowców. Do eksploatacji i szkolenia podchorążych zostaje wprowadzony samolot odrzutowy TS-11 Iskra.

Ciekawym i chyba mało znanym epizodem 66 LPSz w Gliniku jest prowadzenie kilku cyklów szkolenia cywilnych instruktorów lotniczych na potrzeby Aeroklubu PRL. Instruktorzy szkoleni w Gliniku mieli być kadrą i przyszłymi organizatorami szkoleń w aeroklubach. Szkolenie takie prowadzono od 1962 r. na samolotach TS-8Bies. Było to nawiązanie do chlubnej tradycji okresu między wojennego / lata 1937 – 1939 / szkolenia podchorążych rezerwy lotnictwa w Szkole Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Radomiu.
Ostatnia grupa podchorążych WSOWL z Dęblina zakończyła szkolenie na lotnisku w Gliniku 29 września 1989 r.. Ostatnim dowódcą tej jednostki był płk dyp. Pilot Janusz Karpowicz. JW. 1071 przestała istnieć 31 grudnia 1989 r. Na bazie 66 PLSz sformowano jedną eskadrę w strukturze 60 LPSz w Radomiu.

Lotnicza tradycja Glinika a szczególnie 66 PLSz jest w pewnym sensie kontynuowana przez 66 Dywizjon Lotniczy Śmigłowców 25 Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim.

* Doskonałym streszczeniem 29 letniej historii 66 Pułku Lotnictwa Szkolnego
z Glinika, oparte na dokumentach źródłowych, relacjach oficerów służących w tej jednostce i osobistych wspomnieniach autorów, zawarte jest w monografi autorstwa Mariana Mikołajczuka i Mieczysława Różańskiego – ”66 Lotniczy Pułk Szkolny” /wyd. ROSSAGRAPH Warszawa 2004/.

BATALION DROGOWO-MOSTOWY 2 CIĘŻKIEJ BRYGADY SAPERÓW z KAZUNIA – LATO 1957 r.

Latem 1957 r. rzeka Pilica na odcinku od Brzostówki do mostu kolejowego stała się letnim poligonem dla Batalionu Budowy Mostów z 2 Ciężkiej Brygady Saperów z Kazunia. Nadzór nad realizacją tego przedsięwzięcia sprawował osobiście Szef Zarządu Drogowego Sztabu Generalnego WP płk Jan Szymanowski*. Żołnierze prowadząc szkolenie poligonowe w zakresie budowy przeprawy przez przeszkodę wodną jaką stała się w tym przypadku rzeka Pilica, wybudowali najpierw tymczasową przeprawę mostową a następnie stały wysokowodny most dużej nośności. Powstały most w Brzostówce służył mieszkańcom Tomaszowa przez kilkadziesiąt następnych lat.

Do Tomaszowa z Warszawy przybył batalion mostowo-drogowy dowodzony przez mjr Feliksa Górala. Jego zastępcą ds. technicznych był kpt. inż. Aleksander Dobrowolski. Dowódcami kompani byli kpt. Kazimierz Musiał i por. Chojnowski. Odpowiedzialnym za stan techniczny sprzętu mechanicznego był por. Bochen. Żołnierze batalionu drogowo- mostowego podczas tego kilkumiesięcznego letniego pobytu w Tomaszowie, założyli obóz nieopodal rezerwatu Niebieskich Źródeł, po prawej stronie drogi prowadzącej przez Ludwików w kierunku Smardzewic. Dowództwo i oficerowie starsi Oddziału Służby Drogowej WP zakwaterowani zostali w ośrodkach wypoczynkowych w Spale. Przebywali tam razem z rodzinami.

Przemarsz sił batalionu drogowo-mostowego ze składu 1 Warszawskiej Brygady Saperów był potraktowany jako ćwiczenia bojowe, sprawdzian sprzętu transportowego, umiejętności maskowania przemarszu, stosowania obrony przeciw lotniczej oraz zdolność przemieszczania ciężkiego sprzętu przez trudne odcinki dróg i bezdroży. Lotnictwo w celach szkoleniowych miało rozpoznać jakimi drogami porusza się kolumna a następnie pozorować ataki samolotami szturmowymi. Czoło kolumny batalionu stanowiły samochody pododdziału rozpoznawczego następnie kompania środków przeprawowych holująca kutry, samochody sztabu a za nimi samochody gospodarcze i kwatermistrzowskie. Jak należało się spodziewać, kolumna transportowa batalionu saperów została wykryta przez lotnictwo w połowie drogi z Warszawy do Tomaszowa. Kilkakrotnie była atakowana przez szturmowce. Z tego też powodu zmieniono dalszy sposób marszu. Kolumnę podzielono na dwie części. W skład pierwszej weszły pododdziały z sprzętem niezbędnym do zbudowania szybkiej przeprawy przez rzekę . Drugą część stanowiły samochody załadowane ciężką konstrukcją stalowego składanego mostu MS-54, które po zamaskowaniu w lesie odczekały do zakończenia ataków szturmowców. Przemarsz ujawnił potrzebę doposażenia batalionu drogowo mostowego w ciągniki szybkobieżne o dużej mocy, środki maskowania oraz obrony przeciwlotniczej.

Po dotarciu do Brzostówki, pododdział rozpoznawczy nie przerywając marszu wykorzystując samochody pływające przeprawił się na prawy brzeg Pilicy. Błyskawicznie rozwinięto sprzęt pontonowy i zmontowano kafary do wbijania pali na podpory składanego mostu roboczego. Po niespełna 3 godzinach został zmontowany most po którym przejechały na prawy brzeg wozy gospodarcze, kuchnie a następnie ciężarówki z przęsłami mostu zasadniczego. Jeszcze tego samego dnia rozstawiono namioty i zorganizowano obozowisko. Wszystkie te działania były obserwowane nie tylko przez kierownictwo instytucji centralnych MON ale też przez licznie przybyłych mieszkańców Tomaszowa i Ludwikowa. Do końca lata roku 1957 batalion ten stacjonował opodal Niebieskich Źródeł. Poza realizacją zasadniczego zadania jakim była budowa mostu wysokowodnego prowadzone było również szkolenie bojowe i polityczne.

Po wybudowaniu mostu batalion drogowo mostowy przeprowadził jeszcze penetrację dna rzeki Pilicy wydobywając kilka wraków pojazdów niemieckich jakie zatonęły w styczniu 1945 r. Wybudowano również od podstaw drewniany most na rzece Wolbórce w ciągu ulicy Nowowiejskiej oraz drewniany mostek o dużej nośności na obecnej ul. Białobrzeskiej przez strugę św. Jana płynącą od Niebieskich Źródeł do Pilicy. Żołnierze dokonali również regulacji nurtu Pilicy w rejonie przystani wioślarskich przy ul. PCK tak aby skierować nurt rzeki bliżej zabudowań powstałych w okresie międzywojennym. Wojsko uporządkowało teren rezerwatu Niebieskie Źródła przez umocnienie i wyrównanie grobli odgradzającej staw od starorzecza Pilicy. Zbudowany w Tomaszowie most składany „typu 22-80” był zmodernizowaną konstrukcją składanego mostu typy Baileya. Oryginalne belki poprzeczne zastąpiono dłuższymi poprzecznicami, zmieniono deski podkładów. Zastosowano również nowatorską metodę sprzężenia przęseł. Dodatkowe sprężenie za pomocą lin stalowych o dużej wytrzymałości powodowało, że most nie tylko zyskiwał na nośności ale również duże przęsła zamiast się uginać miał się prostować. (przebywając na tym moście, po przejechaniu ciężkiego samochodu można było odczuć pracę konstrukcji kratownic sprężonych przez te stalowe liny) Kierownikiem technicznym budowy i jednocześnie projektantem nowatorskiej konstrukcji kratownic nośnych sprężonych stalowymi linami był ( wówczas) mjr mgr inż. Adam Dobrowolski, który pochodzi z Tomaszowa . Jest on absolwentem tutejszego gimnazjum, które ukończył w roku 1938 . Mjr A. Dobrowolski ściśle współpracował przy projektowaniu tego mostu z mjr mgr inż. Tadeuszem Białobrzeskim** – szefem wydziału technicznego Oddziału Służby Drogowej WP.

Po zakończeniu budowy mostu na Pilicy Miejska Rada Narodowa w Tomaszowie Mazowieckim wyróżniła płk J. Szymanowskiego nadając mu honorowe obywatelstwo naszego miasta. Obecnie śladem tamtych wydarzeń jest zachowane jako eksponat w Skansenie Rzeki Pilicy jedno przęsło mostu typu MS-54 („Baileya” ) jaki był użyty przez saperów z Kazunia.

* Jan Szymanowski, generał brygady , Szef Wojsk Inżynieryjnych WP opisał tomaszowski epizod budowy mostu na Pilicy w książce „Służyłem w wojskach drogowych” Wydawnictwo MON Warszaw 1979.
** budowa mostu na Pilicy w Brzostówce w 1957 r. została barwnie opisana w książce Andrzeja Kowalczyka „ Gawędy znad modrych wód” w rozdziale 3 „Brzustowskie mosty – na moście cudów „
*** Tadeusz Białobrzeski – płk profesor, wykładowca WAT, Szef Katedry Budowy Dróg, Mostów i Lotnisk WAT w Warszawie.

BATALION OBRONY TERYTORIUM KRAJU JW – 2771

W roku 1967 przy ul. Nadrzecznej, pomiędzy ul. Zgodną i Sosnową wybudowano parterowe budynki koszarowe w których rozlokowany został batalion Obrony Terytorialnej Kraju. W zachodniej części placu obok koszar powstało boisko sportowe a wzdłuż wału powodziowego rzeki Wolbórki wybudowano strzelnicę.

Jednostka podlegała Wojewódzkiemu Sztabowi Wojskowemu w Łodzi. Dowódcą batalionu został mjr Tadeusz Lembert a zastępcą ds. politycznych Jerzy Warzyk.Zastępcą dowódcy batalionu ds. technicznych był mjr Józef Suchodolski.

Pierwsza przysięga żołnierzy nowo sformowanej jednostki miała miejsce na Pl.Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Żołnierze poza zwykłym szkoleniem wojskowym wykonywali również prace na rzecz miasta i gospodarki narodowej. W roku 1973 jednostka ta została rozformowana a koszary przekazane do dyspozycji władz miasta. Obecnie w znacznej części zdewastowane, nie wykorzystane a teren rozgrodzony i zaśmiecony.

Przy okazji omówienia stylu dowodzenia i służby żołnierzy kadry zawodowej w tej jednostce wojskowej, wypada poruszyć problem z jakim borykali się nie tylko żołnierze zawodowi tej jednostki. Chodzi o pracę po godzinach służbowych, w dni wolne i święta. Stan ten miał wynikać jak oficjalnie mówiono z dużego obciążenia zadaniami służbowymi i ważności realizowanych zadań. Patrząc na to zjawisko z perspektywy kilkudziesięciu lat i posiadając wiedzą o faktycznej wadze realizowanych zadań wypada jednoznacznie stwierdzić, że zjawisko to nie wynikało z faktycznych potrzeb a była to swego rodzaju „moda” i styl działania dowódców. Powszechność tego zjawiska wynikała ze złej organizacji służby, niewłaściwego wykorzystania kadry i wykorzystywania czasu pracy na sprawy nie wiązane z potrzebami służby. Były to w większości działania pozorne, polegające na marnowaniu czasu służbowego, niskiej decyzyjności. Często było to pozostawianie kadry po godzinach służbowych bez konkretnych zadań do tzw. dyspozycji dowódcy lub tzw.” wyższego dowództwa”.

* Informacje o batalionie OTK w Tomaszowie Mazowieckim pochodzą z ustnej relacji płk Józefa Suchodolskiego.

41 OŚRODEK SZKOLENIA SPECJALISTÓW SAMOCHODOWYCH – JW 1531 / ORAZ JEDNOSTKI POPRZEDZAJĄCE JEGO POWOŁANIE /

11 Brygada Lotniczo Techniczna

W 1952 r. w „nowych koszarach” na wylocie drogi do Piotrkowa, zagościła powołana w tym czasie 11 Brygada Lotniczo Techniczna. Otrzymała ona nr JW. 3292. Była prekursorem Ośrodka Szkolenia Specjalistów Samochodowych – JW 1531. Była to jednostka, która mimo wielu reorganizacji, zachowała pewna ciągłość swego charakteru. Najdłużej ze wszystkich formacji bo przez prawie 45 lat swego istnienia związana była z naszym miastem i jak żadna inna darzona była ogromną sympatią przez mieszkańców Tomaszowa.

Jak wynika z nazwy tej jednostki, powołana w 1952 r. 11 Brygada Lotniczo Techniczna miała za zadanie zaopatrywanie pułków lotniczych w sprzęt i materiały eksploatacyjne. To, że zlokalizowana ona została w Tomaszowie to głównie za sprawą wolnych w tym czasie obiektów koszarowych, które od lata 1949 r. kiedy przeniesiono 27 Warszawski Dywizjon Artylerii Ciężkiej do Węgorzewa stały opuszczone i nie wykorzystane. Znakomita lokalizacja w centrum kraju idealnie korespondowała z przeznaczeniem i zadaniami tworzonej 11 Brygady Lotniczo Technicznej.

Pierwszym dowódca został płk Kiryluk, jego zastępcą ds. politycznych ppłk Górski, szefem sztabu ppłk Burczak a szefem służby samochodowej kpt. Zenon Tokarek. W roku 1954 nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy brygady. Dotychczasowy dowódca płk Kiryluk odszedł do TSWL w Zamościu a nowym dowódca został ppłk Burzyn, który pełnił ta funkcje do czasu rozformowania brygady.
Rozformowanie 11 Brygady Lotniczo Technicznej nastąpiło w 1955 r. Na jej miejsce, wykorzystując część kadry, sprzętu i budynki koszarowe jakimi ona dysponowała powołano 121 Lotnicze Warsztaty Remontowe w Tomaszowie Mazowieckim, nadając im nr JW 1531 . ( z części zasobów kadrowo materiałowych w Nowym Gliniku sformowano 7 Składnicę Sprzętu Lotniczego )

121 Lotnicze Warsztaty Remontowe – JW. 1531

Zadaniem powstałej w 1955 r. nowej jednostki wojskowej było remontowanie pojazdów specjalistycznych lotnictwa na potrzeby Dowództwa Wojsk Lotniczych. Dowódcą jednostki został mjr Stanisław Makoś z jego zastępcą ds. politycznych kpt. Mazurek. 121 Lotnicze Warsztaty Remontowe wyposażono w polowy i stacjonarny sprzęt techniczny naprawy samochodów. W warsztatach remontowano nie tylko pojazdy ale również dystrybutory paliw i oleju, rotory do śniegu, zamiatarki lotnisk, reflektory lotnicze.

Niezależnie od dokonywanych napraw w jednostce prowadzono również szkolenie żołnierzy służby zasadniczej na ślusarzy samochodowych i specjalistów naprawy lotniczego sprzętu specjalistycznego. Prowadzono również szkolenie żołnierzy kierowców w celu uzyskania przez nich kwalifikacji prawa jazdy kat .”C”.

Do jednostki przybywają nowi wykształceni w WAT oficerowie. Miedzy innymi por. Janusz Kot, por Władysław Krupski, por. Henryk Kozłowski. Za ich sprawą poprawia się jakość szkolenia i ogólny poziom wykonywanych zadań. W roku 1959 po raz kolejny następuje zmiana nazwy jednostki , tym razem niewielka.

41 Batalion Naprawy Samochodów Specjalnych – JW 1531

Jednostka jest kontynuatorką zadań realizowanych przez 121 Warsztaty Remontowe i nosi taki sam numer r. jak poprzedniczka. Nazwa bardziej oddaje zakres realizowanych zadań. Faktycznie jednak poza zmianą nazwy nic nie ulega większej zmianie.

Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i władze miasta w 1960 r. ufundowały dla JW 1531 sztandar, który został przekazany 12.10.1960 r. podczas uroczystości na Pl. Kościuszki. Sztandar wręczał Główny Kwatermistrz WP gen. dyw. Ziemiański.

W poczcie sztandarowym odbierającym sztandar byli wtedy; por. Zmysłowski – d-ca pocztu, sierż. Kruczkowski – sztandarowy i por. Olszewski – asysta.

41 Szkolny Batalion Mechaników Samochodów Specjalnych i szkolenia Mechaników

W roku 1962 następują kolejne zmiany organizacyjne. Znów zostaje nieco zmieniona nazwa na 41 Szkolny Batalion Mechaników Samochodów Specjalistycznych i Szkolenia Mechaników i jednocześnie rozszerzono zakres szkolenia. Utworzone zostają dwie kompanie szkolne po cztery plutony w których szkoleni są specjaliści mechanicy samochodowi. W jednym plutonie szkoli się elektromechaników samochodowych.

Rok 1965 jest obchodzony jako jubileusz powstania JW 1531. W rocznicę obchodzonego wówczas święta Wojska Polskiego 12.10.1965 r. na Pl. Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim odbyła się z tej okazji szczególna uroczystość. Zbiórka połączona była z odczytaniem rozkazu o wyróżnieniach żołnierzy, były przemówienia okolicznościowe a zakończona została defiladą przed dowództwem i władzami miasta zgromadzonymi na trybunie honorowej zlokalizowanej przy pomniku wdzięczności Armii Radzieckiej. Wieczorem z tej okazji w jednej z najlepszych restauracji miasta, w „Jagódce” odbył się bankiet wydany przez dowódcę jednostki dla oficerów i władz miasta.

41 Ośrodek Szkolenia Specjalistów Samochodowych – JW 1531

W połowie roku 1972 w związku z zmiana struktury organizacyjnej, zwiększeniem stanu osobowego i rozszerzeniem charakteru szkolonych żołnierzy, kolejny raz ulega zmianie dotychczasowa nazwa na 41 Ośrodek Szkolenia Specjalistów Samochodowych. W nowej strukturze powstaje jeszcze jedna kompania szkolna. Każda z trzech kompani liczy po cztery plutony. Następuje również zmiana cyklu szkolenia z 10 miesięcy na 6 miesięcy. W takim właśnie cyklu są powoływani nowi poborowi, którzy trafiają na szkolenie do 41 OSSS.

Utworzona zostaje również Szkoła Podoficerska, szkoląca poborowych służby zasadniczej na dowódców drużyn. Na jej dowódcę powołany zostaje kpt. Andrzej Boruta. Prowadzone jest również szkolenie żołnierzy służby długoterminowej, którzy służą w wojsku przez 5 lat. W tym czasie kończą szkołę podstawową i zasadnicza zawodową, uzyskują kwalifikacje specjalisty wojskowego i stopień podoficerski.
W jednej z kompani szkolnych zostaje utworzony pluton dla podchorążych Szkoły Oficerów Rezerwy. / późniejszym czasie przekształcony w Szkołę Podchorążych Rezerwy /

Warto wspomnieć, że 6 miesięczne cykle szkolenia i powoływania do służby w 41 OSSS nowych poborowych wiązały się również z cyklicznym organizowaniem uroczystości przysięgi wojskowej dla młodego rocznika. Przysięgi te odbywały się zazwyczaj na Pl. Kościuszki i miły szczególnie uroczysta oprawę. Nie mniej uroczyste oprawy miały też przysięgi jakie przeprowadzane na stadionie wojskowym, który po modernizacji w 1974 r. zyskał nowe trybuny i wyasfaltowana bieżnię. Uroczystości te były jednocześnie promocją miasta i atrakcją dla jego mieszkańców.

Od roku 1974 prowadzona jest intensywna rozbudowa infrastruktury szkoleniowej i obiektów koszarowych. Jak wspomniałem wcześniej nowe oblicze uzyskuje stadion sportowy. Powstaje rozbudowana strzelnica, zbudowany zostaje autodrom. Stara stołówka zostaje przekształcona w kasyno oficerskie. Powstają nowe budynki koszarowe i nowa żołnierska stołówka. Wejście prze nowe biuro przepustek i wjazd do jednostki zostaje zmodernizowany i uzyskuje estetyczny wygląd.

W 1984 r. dowodzenie jednostką obejmuje ppłk Maciej Kopycki, który z OSSS i Tomaszowem jest związany od początku swej kariery oficerskiej. Po szkole oficerskiej jego pierwszym stanowiskiem służbowym było dowodzenie plutonem właśnie w tej jednostce.

Zmiany organizacyjne jakie następują w 1985 r. likwidują Szkołę Podchorążych Rezerwy i Szkołę Podoficerską dowódców drużyn. Utworzona zostaje Szkoła Młodszych Specjalistów. Szkolenie skrócone zostaje do 4 miesięcy a nieco później nawet do 3 miesięcy. Szkoli się w niej kierowców elektromechaników urządzeń łączności, kierowców elektromechaników wojsk radiotechnicznych. Są oni szkoleni na potrzeby Wojsk Lotniczych, Marynarki Wojennej i MSW. Od 1992 r. szkoleni są kierowcy samochodów ciężarowych kat. „C”.
Po przemianach ustrojowych w 1989 r., dowódca jednostki i żołnierze 41 OSSS niezależnie od prowadzonego szkolenia, biorą aktywny udział w upamiętnieniu historii regionalnej miasta i powiatu tomaszowskiego. Wyrazem tego jest inicjatywa budowa pomnika „Szaniec Hubala” w Anielinie. Żołnierze tej jednostki byli pierwszymi organizatorami corocznych obchodów rocznicy bohaterskiej śmierci mjr Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, który poległ w walce z wojskami niemieckimi 30 kwietnia 1940 r. pod wsią Poświętne – Studzianna. Również dzięki inicjatywie wychodzącej z kręgu dowództwa 41 OSSS powstał pomnik – „Krzyż Katyński”, który stanął na cmentarzu wojennym przy ul. Smutnej w Tomaszowie.

Jako wyraz podziękowania i szacunku dla żołnierzy 41 OSSS , mieszkańcy i władze samorządowe miasta ufundowały i przekazały w 1994 r. nowy sztandar na którym znalazła się pełna nazwa tej jednostki wojskowej, której od 1989 r. patronuje mjr Henryk Dobrzański „Hubal”. Na rok przed rozformowanie nazwa jednostki wojskowej w pełnym brzmieniu to 41 Ośrodek Szkolenia Specjalistów Samochodowych im. mjr Henryka Dobrzańskiego Hubala

W wyniku restrukturyzacji Wojska Polskiego na podstawie zarządzenia Ministra Obrony Narodowej Nr PF123/Org. z 18 grudnia 1999 r. z dniem 31 stycznia 2000 r. 41 OSSS został rozformowany ./ termin ten został przedłużony do 30 czerwca 2000 r./

Zajmowane obiekty koszarowe zostały przekazane nowo formowanej jednostce wojskowej – 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej.

Materiały i fotografie dotyczące 66 OSSS pochodzą z rękopisu i zbiorów mjr Zdzisława Razuma

2 Pułk Kawalerii Powietrznej / 25 Dywizji Kawalerii Powietrznej im. ks. Józefa Poniatowskiego ( 1995 – 1999 )

25 BRYGADA KAWALERII POWIETRZNEJ im. Ks. Józefa Poniatowskiego

W czerwcu 1994 r. rozpoczyna się formowanie 25 Dywizji Kawalerii Powietrznej. Rozkazem Szefa Sztabu Generalnego WP nr 35/Org. z dnia 15 czerwca 1994 r. rozpoczęto faktyczne formowanie 25 Dywizji Kawalerii Powietrznej wraz z jej pierwszym pułkiem. 14 sierpnia 1995 r. dywizja otrzymała imię ks. Józefa Poniatowskiego. Uroczystości związane z jej powołaniem i inauguracją szkolenia miały miejsce na płycie lotniska w Leźnicy Wielkiej. Tam na bazie 37 pułku śmigłowców transportowych rozpoczęto formowanie 1 pułku kawalerii powietrznej. Tak więc historia powstania tej jednostki wojskowej rozpoczęła się poza Tomaszowem. Dopiero jesienią 1995 r. rozkazem Ministra Obrony Narodowej rozpoczęto formowanie 2 pułku kawalerii powietrznej w oparciu o 66 lotniczy Pułk Szkolny stacjonujący w Gliniku k. Tomaszowa Mazowieckiego. Dowodzenie tym pułkiem powierzono mjr dypl. Tadeuszowi Bukowi. W dniu 9 czerwca 1996 r. pułk w Gliniku przejmuje nazwę i dziedzictwo tradycji 7 Pułku Ułanów Lubelskich im. gen Kazimierza Sosnkowskiego. Podczas tej uroczystości pułk otrzymuje Sztandar ufundowany przez społeczeństwo Ziemi Tomaszowskiej i kombatantów 7 Pułku Ułanów.
Miejscem stacjonowania dowódcy i sztabu 25 Dywizji Kawalerii Powietrznej jest Łódź. Jej pierwszym dowódcą zostaje płk dypl. dr Włodzimierz Michalski, który 3 maja 1996 r. otrzymuje nominację na stopień generała brygady.

W styczniu 1999r. Dowódca Wojsk Lądowych wydaje rozkaz Nr PF6/Org. o przeformowaniu 25 DKP na 25 Brygadę Kawalerii Powietrznej. Dywizja od lutego rozpoczyna proces reorganizacji. Następuje przebazowanie dowództwa i sztabu Dywizji z Łodzi do Tomaszowa mazowieckiego. Rozpoczyna się proces przejmowania obiektów koszarowych po rozwiązanym 41 Ośrodku Szkolenia Specjalistów Samochodowych. Stacjonująca w Łodzi 7 Baza Lotnicza zostaje w czerwcu również przebazowana do Tomaszowa.

W oparciu o siły i środki 7 Pułku Ułanów Lubelskich i 2 Batalion Zabezpieczenia sformowany zostaje 7 batalion kawalerii powietrznej, 7 dywizjon lotniczy, 25 batalion dowodzenia i 25 batalion lotniczy. Z dniem 1 października 1999 r. dowództwo i sztab 25 Brygady Kawalerii Powietrznej rozpoczyna funkcjonowanie w tomaszowskich „nowych-starych koszarach”(wybudowanych w roku 1935 dla 2 dywizjonu 4PAC /. Pierwszym dowódcą 25 Brygady Kawalerii Powietrznej zostaje gen. bryg. Jan Kempara.

Brygada przyjmując nazwę 25 Brygady Kawalerii Powietrznej im. Ks. Józefa Poniatowskiego jest kontynuatorką tradycji i historii po byłych jednostkach Dywizji. Dziedziczy tradycje Mazowieckiej Brygady Kawalerii. 7 Dywizjon Lotniczy w Nowym Gliniku przejął nazwę 66 Lotniczego Pułku Szkolnego a święto dywizjonu ustalono na 28 sierpnia tak jak wypada święto Lotnictwa Polskiego.
Jednostka wojskowa w Tomaszowie, 25 Batalion Dowodzenia przyjmuje imię Henryka Dobrzeńskiego „Hubala” i zostaje kontynuatorem dziedzictwa 41 Ośrodka Szkolenia Specjalistów Samochodowych, obchodząc swe święto 12 maja.

7 batalion kawalerii powietrznej przejął tradycje 7 Pułku Ułanów Lubelskich im. gen. Kazimierza Sosnkowskiego a swoje święto jednostka obchodzi 23 marca w rocznicę dekoracji 7.Pułku Ułanów krzyżem Virtuti Militari w 1921 r.

Dowódcami 25 BKP byli dotychczas:

1998 – 2000 gen. bryg. Jan Kempara
2000 – 2004 gen. bryg. Edward Gruszka
2004 – 2005 gen bryg. Włodzimierz Potakiewicz
2005 – 2008 gen. bryg. Ireneusz Bartniak
2008 – 2010 gen. bryg. Dariusz Wroński
2010 – nadal gen. bryg. Marek Sokołowski

25 Brygada Kawalerii Powietrznej to związek taktyczny wchodzący w skład Wojsk Lądowych jako jego najbardziej manewrowa część Wojsk Aeromobilnych. Przeznaczona jest do prowadzenia walki z powietrza i na lądzie w ramach operacji lądowych i morskich zmierzających do opanowania z powietrza ważnych obiektów przeciwnika, niszczenia stanowisk dowodzenia przeciwnika i jego elementów logistycznych. Pododziały szturmowe wchodzące w skład Brygady, otrzymały tradycyjna kawaleryjską nazwę – szwadrony. Dziedzicząc nawy i tradycje kawaleryjskie Wojska Polskiego II RP, Brygada podobnie jak historyczne formacja kawalerii pozostaje symbolem ruchu, dynamiki i zaskakujących manewrów.

Żołnierze Brygady jako wyróżnik z innych formacji wojskowych jako nakrycie głowy noszą bordowy beret. Elementem rozpoznawczym noszonym na mundurze, pozostaje orzeł kawalerii powietrznej na tle stylizowanej szachownicy lotniczej w kształcie koła o średnicy 70 mm. Występuje w dwu wersjach, do munduru wyjściowego w barwach amarantowo-białych i stalowo-zielonych a dla munduru polowego szachownica przyjmuje kolory czarno-zielone.

informacje o 25 Brygadzie kawalerii Powietrznej zaczerpnięto z wydawnictwa promocyjnego Departamentu Wychowania i Promocji Obronności MON (www.wojsko-polskie.pl)

W przygotowaniu opracowania korzystałem z niżej wymienionych publikacji:

Janusz Bobkowski „W walce z czołgami”, Wyd. MON, Warszawa – 1961
Jan Góral, Ryszard Kotewicz, „Dwa wieki Tomaszowa Mazowieckiego – Zarys dziejów miasta 1788 -1990”, Wyd. Grafbis Leszek Klama, Tomaszów Mazowiecki – 1992
Witold Jaro, Okręg Korpusu WP nr IV Łódź 1918 – 1939, wyd. Ibidem, łódź 2010
Tadeusz Kawka „Zarys historii I Liceum Ogólnokształcącego im. Jarosława Dąbrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim 1903 -1980, Tomaszów Mazowiecki -1980
Andrzej Kędzierski „Tomaszowianie na bitewnych szlakach drugiej wojny światowej”, Wyd. Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim – 1999
Andrzej Kędzierski „Z wołyńskiej ziemi na berlińskie niebo – bohaterowie bitewnych szlaków”, Wyd. Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim – 2001
Andrzej Kobalczyk „Gawędy znad Modrych Wód – Brzustowskie mosty” Wyd. Stowarzyszenie Przyjaciół Nadpilicka, Piotrków Trybunalski – 1998
Eligiusz Kozłowski, Mieczysław Wrzosek „Historia Oręża Polskiego 1795 – 1939 „ wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa – 1984
Włodzimierz Kozłowski, Dowódcy 30 pułku Strzelców Kaniowskich, cz.I i II publikacji w Roczniku Łódzkim tom.57/2010 i t.58/2011 wyd. Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział w Łodzi i Archiwum Państwowego w Łodzi.
Józef Kuropieska „Wspomnienia oficera sztabu 1934 – 1939” , Wyd. KAW, Kraków – 1982
Franciszek Kusiek „Zycie codzienne oficerów Drugiej Rzeczypospolitej” , Wyd. PWN, Warszawa – 1992
Zdzisław Misztal „14 Sudecka Samodzielna Brygada Artylerii Przeciwpancernej”, wyd. Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni – 2005 r.
Marian Mikołajczuk, Mieczysław Różański „66 Lotniczy Pułk Szkolny” Wyd. ROSSAGRAPH, Warszawa – 2004
„Ród Ostrowskich w dziejach Tomaszowa i Rzeczypospolitej” – materiały z sesji naukowej 14 XII 1991 r. Wyd. Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim i Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim
Małgorzata i Juliusz Szymańscy „Wojenna Spała” Wyd. Lokalna Organizacja Turystyczna, Spała – 2011
Jędrzej Tucholski „Cichociemni”, wyd. PAX Warszawa – 1988
Tomaszowski Słownik Biograficzny, praca zbiorowa , Zeszyty 1 – 5, Wyd. Koło Polskiego Towarzystwa Historycznego, Archiwum Państwowe i Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim
„Tomaszów Mazowiecki – dziej miasta” praca zbiorowa, Wyd. PWN, Warszawa – Łódź 1980
Jan Szymanowski „Służyłem w wojskach drogowych”, wyd. MON – Warszawa 1979
Jan Wróblewski „Armia Prusy 1939” Wyd. MON, Warszawa – 1986
Jan Wróblewski, „Armia Łódź 1939”, Wyd. MON, Warszawa – 1975
Antoni Woskowski „Walka i martyrologia tomaszowskiego harcerstwa w latach 1939 -1945”, Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Muzeum i Komenda Hufca ZHP w Tomaszowie Mazowieckim, Tomaszów Mazowiecki 2001
Antoni Woskowski „Harcerstwo w Tomaszowie Mazowieckim w latach 1911 – 1918”, Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Muzeum, Tomaszów Mazowiecki 1987
Apoloniusz Zawilski „Bitwy polskiego września” Wyd. Znak, Kraków – 2011
Piotr Zarzycki „4 Pułk Artylerii Ciężkiej” wyd. Oficyna Wydawnicza AJAKS, Pruszków – 1999
Kordian Zamorski „Ilustrowana kronika Legionów Polskich 1914 – 1918” Wyd. i rok wydania nieznany

Marian Fronczkowski
Robert Jamka



cell phone monitoring canada how to track a cell phone number location spy on iphone text messages how do can you track an android phone cell phone monitoring software engineer cell phone spy camera hack link site will my husband cheat again link mobile phone surveillance techniques how spy phone java software text lagu super junior spy track best app for spying on android cell tracker cell phone spy software cell phones spy on you here spy text software to spy on cell phones mobile spyware hacking software spy apps for galaxy s4 spy on cell phone listening software sales sms tracker by phone number can galaxy s3 read text messages site mobile phone spy products android spy apps dmv ca data read appl offices android read text messages online spy site here spy cell phone locator whatsapp hack spy download what to phone spy 9 5 spy any cell phone number how to catch a cheating spouse by phone site sitemap